Ołtarzew. Tir wjechał pod pociąg. Nie żyje maszynista
Dramat rozegrał się po godzinie 9 rano 1 lipca 2024 roku w Ołtarzewie. Kierowca ciężarówki wjechał na przejazd, ale nie zdążył pokonać torów przed nadjeżdżającym składem Kolei Mazowieckich. Pociąg uderzył w naczepę tira, w które przewożone były materiały budowlane. Z kabiny maszynisty zostały jedynie strzępy. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo starań ratownikom nie udało się uratować życia maszynisty. 49-letni Rafał Kamiński zginął na miejscu.
Rogatki działały prawidłowo
Po wypadku głos zabrała prokuratura. - Samochód wjechał na przejazd przed uruchomieniem rogatek jednak nie zdążył wyjechać z przejazdu, gdyż stały przed nim inne samochody w korku. Rogatki zadziałały prawidłowo - stwierdził w rozmowie z „Super Expressem” prok. Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dodał, że kierowca tira był trzeźwy.
Koleje Mazowieckie pamiętają
Mimo upływu lat pracownicy Kolei Mazowieckich pamiętają o tragicznie zmarłym maszyniście, który swój zawód traktował jako pasję. W drugą rocznicę potwornego wypadku przewoźnik w mediach społecznościowych opublikował poruszające zdjęcie.
Widnieją na nim tory kolejowe oraz wymowny, krótki napis: 1 lipca 2024 r., Ołtarzew PAMIĘTAMY.
Ten krótki przekaz wystarczył, by w piękny sposób oddać cześć zmarłemu koledze.