Rekordowy upał zbiera tragiczne żniwo!
Tegoroczna fala upałów okazała się bezlitosna. W niedzielę, 28 czerwca, termometry w cieniu pokazały nawet 40,5 st. C w Słubicach, co oznacza nowy rekord najwyższej temperatury w historii pomiarów w Polsce. Był to jednocześnie najgorętszy dzień od ponad stu lat. Z ekstremalnym żarem zmagali się nie tylko ludzie, u których odnotowywano omdlenia i udary cieplne, ale także zwierzęta.
Upały dosłownie rozsadzały drogi! Asfalt topił się, a na ekspresówce powstał niebezpieczny garb
Skutki rekordowych upałów wciąż są widoczne między innymi na polskich drogach. W niektórych miejscach ekstremalne temperatury doprowadziły do poważnego uszkodzenia nawierzchni. Jednym z takich miejsc jest fragment drogi ekspresowej S17, na odcinku między węzłami Żyrzyn i Skrudki w kierunku Warszawy, w powiecie puławskim. W wyniku wysokich temperatur na jezdni utworzył się niebezpieczny garb, który zmusił służby do zamknięcia trasy do odwołania. Na tym odcinku doszło także do wypadku z udziałem trzech samochodów, w którym ranne zostały cztery osoby. Pierwsze informacje o deformacji nawierzchni z powodu upałów pojawiły się już w sobotę, 27 czerwca.
- W piątek na S17 w woj. lubelskim między węzłami Skrudki i Żyrzyn pojawiła się niewielka nierówność na jezdni w kierunku Warszawy. Powstała na styku dwóch technologii nawierzchni (asfalt i beton). Nie zagrażała bezpieczeństwu, ale zdecydowaliśmy się na monitorowanie tego miejsca. W trakcie porannego objazdu sieci w sobotę służba drogowa zauważyła, że nierówność się zmniejszyła, jednak wraz ze wzrostem temperatury w kolejnych godzinach wybrzuszenie znów się powiększyło. W związku z tym zdecydowaliśmy o wprowadzeniu ograniczenia prędkości do 90 km/h, a następnie podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu kaskadowo dodatkowego ograniczenia do 60 km/h. Niestety nie wszyscy kierowcy stosowali się do wprowadzonych ograniczeń – informuje Szymon Piechowiak, Rzecznik prasowy GDDKiA.
W niedzielę ok. 14.00 zamknięto fragment S17 między węzłami Żyrzyn i Skrudki oraz wprowadzono objazd przez „starą” DK17 (wzdłuż S17), która obecnie ma status drogi wojewódzkiej. Odcinek S17, na którym pojawiło się wybrzuszenie, jest na gwarancji. Jego wykonawca niezwłocznie przedstawił plan działań naprawczych i rozpoczął przygotowania do naprawy.
- W poniedziałek ok. 19.00 wprowadziliśmy kolejną zmianę w organizacji ruchu, która polegała na przełożeniu całego ruchu na sąsiednią jezdnię (w kierunku Lublina). Pozwoliło to rozładować korki na drodze wojewódzkiej. Obecnie ruch odbywa się płynnie. Wykonawca w poniedziałek w godzinach wieczornych przystąpił do rozbiórki starej nawierzchni i zakończył ją dzisiaj w godzinach porannych (przed 9.00). Następnie rozpoczął układanie pierwszej warstwy podbudowy. W zależności od pogody (prognozowane są burze i intensywne opady deszczu) chcemy zakończyć prace do piątku (przed kolejnym, wakacyjnym weekendem). Wykonawca prowadzi prace w systemie trójzmianowym (24h/dobę) – dodaje Szymon Piechowiak.
Co ciekawe wybrzuszenie powstało tylko na jednej jezdni (w kierunku Warszawy). W analogicznym miejscu na drugiej jezdni (w kierunku Lublina) nic się nie stało. W poniedziałek, 29 czerwca od godzin porannych trwał objazd wszystkich dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA pod kątem identyfikacji ew. zniszczeń powstałych w trakcie ostatniego weekendu.
Beton nie wytrzymał rekordowego upału! Droga w woj. opolskim dosłownie popękała i wybrzuszyła się
Skutki rekordowych upałów widać również w gminie Ujazd w województwie opolskim. Ekstremalne temperatury doprowadziły do uszkodzenia nawierzchni na ul. Starostrzeleckiej. Betonowe płyty w części drogi wybrzuszyły się, a w innych miejscach popękały, dlatego odcinek łączący Ujazd ze Starym Ujazdem został zamknięty dla ruchu.
Droga została wykonana około 20 lat temu i przez ten czas nie sprawiała większych problemów. Dopiero tegoroczna fala upałów doprowadziła do poważnych uszkodzeń. Jak informuje TVP3 Opole, podobne zjawisko wystąpiło tam już latem 2025 roku. Co więcej, jest to już drugi przypadek zniszczenia betonowych płyt na tej ulicy w sezonie letnim 2026. Naprawa ma rozpocząć się jak najszybciej, tak aby kierowcy mogli ponownie korzystać z trasy jeszcze w tym tygodniu.
- Ulica Starostrzelecka tzw Betonówką zostaje zamknięta dla ruchu pojazdów. Obecnie istnieje możliwość wjazdu i zjazdu do Starego Ujazdu na ulicę Cmentarną oraz wjazdu i zjazdu w Ziemnej Wódce do ulicy Górnej koło cmentarza. Odcinek między Zimną Wódką, a Starym Ujazdem jest wyłączony z ruchu. Nie wykluczamy całkowitego zamknięcia ulicy Starostrzeleckiej. Za utrudnienia przepraszamy. Uszkodzone odcinki drogi postaramy się jak najszybciej naprawić w celu przywrócenia ruchu – informowało miasto i gmina Ujazd na oficjalnym kanale w mediach społecznościowych.
GDDKiA będzie monitorować nawierzchnię w miejscach, gdzie doszło do deformacji
Wybrzuszenie nawierzchni odnotowano także na A18 w woj. lubuskim.
- Wprowadziliśmy zwężenie do jednego pasa na jednej jezdni i ograniczenie prędkości do 60 km/h. Tak samo jak na S17 pobraliśmy próbki nawierzchni do badań laboratoryjnych, aby ustalić przyczynę powstania deformacji. Nawierzchnia zostanie w najbliższych dniach sfrezowana (przed weekendem). Drobne, punktowe nierówności zidentyfikowaliśmy jeszcze na S8 w woj. łódzkim i A4 w woj. dolnośląskim – dodaje Piechowiak.
GDDKiA będzie monitorować nawierzchnię w tych miejscach. Jak zwraca uwagę rzecznik prasowy, na razie nie ma potrzeby, aby podejmować dodatkowe działania. Wszystkie przypadki zidentyfikowane po poniedziałkowym objeździe dróg krajowych są nieporównywalne z tym, z którym mamy do czynienia na S17.