Potężny kompleks medyczny, który przez dziesięciolecia był miastem w mieście, zniknął dosłownie z powierzchni ziemi.

2026-10-23 8:06

Jadąc Trasą Łazienkowską w okolicach placu na Rozdrożu, mało kto zdaje sobie sprawę, że mija miejsce, gdzie kiedyś tętniło życie tysięcy ludzi. Dokładnie tutaj, gdzie dziś pędzą samochody, przed wojną stał jeden z największych i najważniejszych szpitali w Polsce. Potężny kompleks medyczny, który zniknął niemal bez śladu.

  • Mijając Trasę Łazienkowską, mijasz miejsce po Szpitalu Ujazdowskim – potężnym medycznym mieście w mieście, dziś niemal zapomnianym.
  • Od lazaretu wojskowego po tajne nauczanie i ukrywanie Żydów – był kuźnią kadr, dumą odrodzonej Polski.
  • Sprawdź, jak ten gigant medycyny zniknął z mapy Warszawy i dlaczego po nim pozostały tylko nieliczne ślady. Szpital Ujazdowski

Medyczne miasto w mieście

Trudno to dziś sobie wyobrazić, ale na terenie historycznego Ujazdowa, tuż obok Zamku Ujazdowskiego, rozciągało się prawdziwe medyczne miasteczko. Jego sercem był potężny gmach główny, wzniesiony w połowie XIX wieku. Wokół niego, niczym satelity, krążyło ponad 20 specjalistycznych pawilonów z czerwonej cegły, wybudowanych w stylu wiktoriańskiej secesji. Mieściły się w nich oddziały laryngologii, okulistyki, urologii i chirurgii.

Historia tego miejsca sięga aż 1784 roku, kiedy król Stanisław August Poniatowski przekazał Zamek Ujazdowski na koszary. Wkrótce powstał przy nich lazaret, który w 1818 roku stał się Szpitalem Głównym Wojskowym. Prawdziwy rozkwit nastąpił po odzyskaniu niepodległości. To właśnie ta placówka, 11 listopada 1918 roku, jako pierwsza w Warszawie wróciła pod polską komendę. W międzywojniu Szpital Ujazdowski stał się najważniejszym wojskowym ośrodkiem naukowo-badawczym, prawdziwą kuźnią medycznych kadr i dumą odrodzonej Polski.

„Rzeczpospolita Ujazdowska”

Gdy wybuchła II wojna światowa, szpital stał się czymś więcej niż tylko miejscem leczenia. Już we wrześniu 1939 roku na jego terenie urządzono prowizoryczny cmentarz dla poległych żołnierzy i ofiar bombardowań. W mrocznych latach okupacji placówka zyskała niezwykły przydomek – „Rzeczpospolita Ujazdowska”.

Za jej murami toczyła się walka nie tylko o zdrowie pacjentów. Prowadzono tu tajne nauczanie studentów medycyny i szkolono kadry sanitarne Armii Krajowej. To tutaj, na oddziale internistycznym kierowanym przez docenta Michała Lityńskiego, znajdowali schronienie Żydzi uciekający z getta. To było miejsce niezwykłego bohaterstwa w samym sercu okupowanego miasta.

Warszawa dawniej i dziś. Szpital Ujazdowski
Autor: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Najbardziej rockowa historia Prokopowicza | RocktoberFest Eska ROCK

Wstrząsający wymarsz i koniec

Kres istnienia szpitala nadszedł wraz z wybuchem Powstania Warszawskiego. Niemcy, którzy opanowali okolicę, zażądali natychmiastowej ewakuacji. 6 sierpnia 1944 roku rozpoczął się wstrząsający wymarsz. Gigantyczny pochód liczący 1831 osób ruszył w nieznane. W pierwszym szeregu niesiono flagi Czerwonego Krzyża. Za nimi, na noszach, dźwigano ciężko chorych. Dalej szli pacjenci o własnych siłach i personel medyczny z rodzinami. To był koniec Szpitala Ujazdowskiego w jego historycznej siedzibie.

Gmach główny został zniszczony jeszcze w 1944 roku. Ostateczny cios zadała jednak powojenna rzeczywistość. Około 1971 roku, podczas budowy Trasy Łazienkowskiej, rozebrano ostatnie ocalałe pawilony. Dziś w miejscu, gdzie ratowano życie, znajduje się arteria komunikacyjna, parking i park. Z potężnego kompleksu ostało się zaledwie kilka budynków. Przy ul. Jazdów 1, w dawnym pawilonie chirurgii, mieści się dziś Instytut Teatralny, a pod adresem Jazdów 1a – Muzeum Medycyny i Główna Biblioteka Lekarska. To cisi świadkowie historii, która została dosłownie zmieciona z powierzchni ziemi.

Warszawa dawniej i dziś. Szpital Ujazdowski
Autor: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Sonda
Słyszałeś/słyszałaś wcześniej o tej historii?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI