Przyłożył mu „broń" do skroni

Chwile grozy przeżył mężczyzna pod Nasielskiem. Znany mu z widzenia 44-latek podszedł do niego i przyłożył mu do skroni przedmiot przypominający pistolet. Zażądał kluczyków do samochodu. Na tym jednak nie poprzestał. Zagroził, że jeśli ich nie dostanie, zniszczy auto.

Policjant trzyma za ramię zatrzymanego mężczyznę z zasłoniętą twarzą. O ataku pod Nasielskiem przeczytasz na SE.
Autor: KPP Nowy Dwór Mazowiecki/ Materiały prasowe

Dramatyczne sceny rozegrały się 9 sierpnia w Zaborzu w gminie Nasielsk. Mężczyzna nie zamierzał oddawać napastnikowi swojego samochodu. Wykorzystał odpowiedni moment, uciekł i zawiadomił policję. 44-latek zdążył w tym czasie zniknąć.

Na wolności nie pozostał jednak długo. Policjanci rozpoczęli poszukiwania i niedługo później zatrzymali mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Trafił do komisariatu w Nasielsku.

„Broń” znaleźli w jego domu

Funkcjonariusze przeszukali też mieszkanie 44-latka. Znaleźli tam przedmiot, którym miał wcześniej grozić mężczyźnie. Policja nie ujawnia, czym w rzeczywistości była „broń”, którą napastnik przyłożył swojej ofierze do skroni.

Zatrzymanie nie uspokoiło 44-latka. Wręcz przeciwnie. Już w komisariacie zaczął się agresywnie zachowywać. Uszkodził drzwi wejściowe oraz stół znajdujący się w jednym z pomieszczeń.

Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z próbą odebrania pokrzywdzonemu samochodu, grożeniem mu oraz zniszczeniami w komisariacie. Za najpoważniejszy z czynów grozi mu nawet 10 lat więzienia. Prokuratura Rejonowa w Pułtusku wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie, a sąd przychylił się do wniosku. 44-latek trafił za kraty.

Akcja policji w Siedlcach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki