Rekord zajętych respiratorów, a w Warszawie FIESTA. Tłumy na ulicach mimo lockdownu [ZDJĘCIA]

2021-04-11 17:34 Amadeusz Calik
Rekord zajętych respiratorów, a w stolicy fiesta - Te zdjęcia mówią wszystko
Autor: GRAFIKA SE Marcin Podziemski

Takich obrazków w Warszawie dawno nie widzieliśmy. Przepiękna, słoneczna pogoda i iście wiosenne temperatury sprawiły, że na ulicach stolicy zaroiło się od mieszkańców i turystów. Tłumy pojawiły się między innymi na Trakcie Królewskim, placu Zamkowym, ale też na Polu Mokotowskim czy jeziorkiem Balaton na Gocławiu. Wiele osób nie nosiło maseczek, choć w niedzielę w Polsce padł rekord zajętych respiratorów.

Trzecia fala epidemii koronawirusa wciąż nie wygasła. I choć wszystko wskazuje na to, że szczyt zachorowań mamy już za sobą, to sytuacja nadal jest bardzo trudna. Tylko w niedzielę (11 kwietnia) w całej Polsce potwierdzono 21 703 przypadków koronawirusa, zmarło 245 pacjentów. Tylko w Warszawie na COVID-19 zachorowało 1109 osób, a 18 przegrało walkę o życie. W całym kraju padł też rekord zajętych respiratorów. 

Do 18 kwietnia obowiązuje też ogólnopolski, surowy lockdown - zamknięte są galerie handlowe, sklepy budowlane, elektroniczne, salony fryzjerskie i urody. Zamknięto też przedszkola i żłobki, ograniczona jest działalność obiektów sportowych. Zamknięte są też hotele, teatry, kina, muzea, galerie sztuki, siłownie, kluby fitness, baseny, sauny i solaria.

Tymczasem na ulicach Warszawy pojawiły się prawdziwe tłumy mieszkańców i turystów. Wiele osób postanowiło skorzystać z pięknej, wiosennej pogody i wyjść na spacer lub kawę w rodzinnym gronie lub ze znajomymi. Sporo warszawiaków pojawiło się na Krakowskim Przedmieściu, Placu Zamkowym, na starówce, bulwarach wiślanych czy na Polu Mokotowskim. Tłoczno było też lokalnie w dzielnicach m.in. w rejonie jeziorka Balaton na Gocławiu. 

Niestety wielu mieszkańców nie przestrzegało obowiązujących obostrzeń epidemicznych. Oblegane były knajpy i lokale serwujące jedzenie i picie na wynos. Niejednokrotnie przez centrum miasta przewijały się osoby bez maseczek lub z maseczkami na brodzie. Na ulicach byli obecni policjanci, ale ich widok na niektórych nie robił żadnego wrażenia. Część osób została ukarana mandatem karnym lub skierowano wobec nich wnioski o ukaranie do sanepidu. Dokładne statystyki będą znane w poniedziałek. 

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE