Scena jak z filmu Patryka Vegi! "Romeo z Radomia" w kajdankach, ukochana pożegnała go z balkonu

45-latek miał spędzić najbliższe dwa lata za kratami za rozboje, ale przez kilka miesięcy skutecznie unikał więzienia. Ukrywał się w Radomiu, a pomagała mu w tym partnerka. W końcu do drzwi zapukali opolscy „łowcy głów”. Kiedy policjanci wyprowadzali mężczyznę w kajdankach, z balkonu rozległo się miłosne wyznanie. Zatrzymany odpowiedział tym samym. Ostatecznie Romeo pojechał prosto do zakładu karnego.

Dwaj policjanci prowadzą zakutego w kajdanki mężczyznę do radiowozu. O zatrzymaniu w Radomiu przeczytasz na SE.
Autor: Policja/ Materiały prasowe
  • 45-latek był poszukiwany do odbycia kary dwóch lat więzienia za rozboje.
  • Opolscy „łowcy głów” namierzyli go w jednym z mieszkań w Radomiu.
  • Gdy policjanci wyprowadzali go w kajdankach, partnerka wyznała mu miłość z balkonu.
„Łowcy głów” w akcji. Znany warszawski fotograf zatrzymany

Miał nową kryjówkę i nowe życie

45-latek został skazany za rozboje, ale nie spieszyło mu się za kraty. Przez kilka miesięcy ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości, a w ucieczce przed więzieniem pomagała mu partnerka. Para urządziła sobie życie z dala od dotychczasowych problemów. 45-latek schował się w jednym z mieszkań na terenie Radomia. Wydawało się, że kryjówka jest bezpieczna.

Do czasu.

Łowcy głów zapukali do drzwi

Na trop mężczyzny trafili policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Funkcjonariusze ustalili, gdzie ukrywa się skazany, a następnie wkroczyli do akcji. 45-latek nie krył zaskoczenia wizytą kryminalnych. Zaskoczona była również jego partnerka, która przez kilka miesięcy pomagała mu w ukrywaniu się. Policjanci zatrzymali mężczyznę i wyprowadzili go z mieszkania. Wtedy wydarzyło się coś, czego chyba sami się nie spodziewali.

Łobuz kocha najmocniej? Miłosne wyznanie z balkonu

Kiedy 45-latek, już w kajdankach, wychodził z budynku, na balkonie pojawiła się jego partnerka. Kobieta zaczęła krzyczeć, że kocha mężczyznę. Skazany nie pozostał jej dłużny i również wyznał ukochanej miłość. Romantyczną scenę szybko przerwała jednak rzeczywistość. Policjanci ruszyli z zatrzymanym do radiowozu.

Miłość miłością, ale więzienie czekało.

45-latek został następnie doprowadzony do zakładu karnego. Tam spędzi najbliższe dwa lata, odbywając karę za rozboje. Wielka miłość z balkonu nie wystarczyła, by uniknąć spotkania z wymiarem sprawiedliwości. Teraz zakochani mogą widywać się pod czujnym okiem strażników.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki