Sekcja zwłok rosyjskiego opozycjonisty. Prokuratura wyklucza udział osób trzecich

2026-08-20 13:17

Sekcja zwłok Siergieja Własienki nie wskazała na obrażenia, które mogłyby sugerować, że do jego śmierci przyczyniła się inna osoba. Nadal nie wiadomo jednak, co było bezpośrednią przyczyną zgonu rosyjskiego opozycjonisty. Został we wtorek znaleziony martwy w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie.

Siergiej Własienko
Autor: @nexta_polska/ X (Twitter)
  • Sekcja nie wykazała obrażeń wskazujących na działanie osób trzecich.
  • Nie ustalono jeszcze bezpośredniej przyczyny śmierci.
  • Konieczne są badania mikroskopowe i toksykologiczne.
Potężny atak Rosji na Kijów. "Ściana ognia, wszystko w płomieniach"

Prokuratura czeka na wyniki badań

Jak przekazał PAP prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, podczas sekcji nie stwierdzono obrażeń, które mogłyby wskazywać na działanie innych osób. To jednak nie oznacza zakończenia postępowania. Biegli muszą przeprowadzić dodatkowe badania. Dopiero analiza materiału mikroskopowego oraz wyniki badań toksykologicznych pozwolą ustalić, co doprowadziło do śmierci Własienki.

Kim był Siergiej Własienko?

Według niezależnego portalu SOTA Własienko w latach 80. zasiadał w lokalnych władzach na Dalekim Wschodzie. Później mieszkał w Anapie. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę zdecydował się opuścić kraj. Trafił do Polski, gdzie początkowo przebywał na wizie turystycznej, a następnie otrzymał azyl polityczny. Jego żona nadal mieszka w Rosji.

Rosjanin działał w Kongresie Deputowanych Ludowych, skupiającym byłych przedstawicieli rosyjskich władz. Organizację współtworzył Ilja Ponomariew, były deputowany Dumy Państwowej. Jej członkowie zakładali, że Kongres może w przyszłości odegrać rolę tymczasowego parlamentu Rosji. Rosyjskie władze uznały Kongres w 2023 roku za organizację „niepożądaną”.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki