Sekrety kamienicy przy Nowym Świecie 25. Od włoskiej arystokratki po Juliana Tuwima

Kamienica przy Nowym Świecie 25 to miejsce, gdzie historia polskiej literatury splata się z losami włoskiej arystokracji. To tutaj w czasie wojny niosła pomoc Luciana Frassati-Gawrońska, a po odbudowie swoje miejsce znalazł Julian Tuwim. Poznaj dzieje słynnego Pasażu Italia i jednego z najbardziej stylowych zakątków stolicy.

Kamienica przy Nowym Świecie 25 w Warszawie dawniej i dziś. O historii tego miejsca przeczytasz na SE.
Autor: Narodowe Archiwum Cyfrowe, Artur Hojny/Super Express Nowy Świat 25

Nowy Świat to jedna z najbardziej reprezentacyjnych ulic Warszawy, a kamienica pod numerem 25 stanowi jeden z najciekawszych punktów na jej mapie. Za jej fasadą kryje się wielowątkowa opowieść o dawnej elegancji, włoskiej arystokracji, wojennej odwadze oraz powojennej odbudowie, która przywróciła temu miejscu dawny blask.

Początki przy Nowym Świecie

Historia zabudowy w tym miejscu sięga pierwszej połowy XIX wieku. To właśnie wtedy, w 1822 roku, na zlecenie warszawskiego przedsiębiorcy Jana Adolfa Jasińskiego, wzniesiono kamienicę według projektu Karola Henryka Gallego. Budynek od samego początku pełnił ważne funkcje w życiu miasta. W drugiej połowie XIX stulecia swoją siedzibę miała tutaj znana księgarnia Leopolda Szyllera, co zapoczątkowało kulturalne tradycje tego adresu.

Sąsiednia nieruchomość pod numerem 23 również tętniła życiem. Na początku XX wieku mieściły się tam liczne sklepy oraz popularna restauracja i bar Trocadero. Te dwa adresy, choć początkowo oddzielne, wkrótce miały zostać połączone wspólną historią i wspólnym właścicielem, co na zawsze zmieniło charakter tej części Traktu Królewskiego.

Włoski ślad i postać Luciany Frassati

Kluczowy moment w dziejach nieruchomości nastąpił w 1926 roku. Wówczas Alfred Frassati, znany włoski dziennikarz i założyciel turyńskiego dziennika „La Stampa”, zdecydował się na zakup kamienic. Nieruchomości stały się własnością jego córki, Luciany Frassati-Gawrońskiej. Jej postać jest nierozerwalnie związana z historią Warszawy i polską dyplomacją – Luciana była żoną polskiego dyplomaty i stała się ważną postacią życia towarzyskiego stolicy. 

Jej rola nabrała szczególnego znaczenia w czasie II wojny światowej. Luciana Frassati-Gawrońska z ogromnym poświęceniem i narażeniem własnego życia niosła pomoc Polakom w najtrudniejszych chwilach okupacji. Trudno znaleźć lepsze słowa dla kobiety, która mogła żyć spokojnie wśród włoskich elit, a zamiast tego woziła pieniądze i wiadomości dla warszawskiego podziemia, ratowała ludzi przed gestapo, pomagała wydostać z kraju żonę gen. Władysława Sikorskiego, stanęła przed Mussolinim, by prosić o ratunek dla polskich profesorów. Pamięć o jej czynach i głębokiej więzi z naszym krajem została uhonorowana pamiątkową tablicą na murze budynku. Widnieje na niej wymowny napis: „Włoszka, która pokochała Polskę”. W uroczystości jej odsłonięcia brała udział rodzina Luciany, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego oraz grono przyjaciół.

Luciana Frassati (+ 105 l.) była córką włoskiego dziennikarza i dyplomaty, założyciela „La Stampy” i malarki, siostrą kanonizowanego Piera Giorgio, którego przez całe życie uważała za swojego duchowego przewodnika. Studiowała prawo w Turynie, a w 1925 r. wyszła za polskiego dyplomatę Jana Gawrońskiego. W 1926 Luciana została właścicielką nieruchomości przy Nowym Świecie 23/25. Tu były sklepy, kino Studio, dancing Bodega i kawiarnia Caffè Italia - tętniący życiem adres przedwojennej Warszawy.

Pasaż Italia i centrum rozrywki

Pod koniec lat 20. ubiegłego wieku na zapleczu obu kamienic zrealizowano ambitny projekt architektoniczny – Pasaż Italia. Było to nowoczesne rozwiązanie, które połączyło Nowy Świat z podwórzami i zabudową od strony ulicy Chmielnej. Konstrukcja wyróżniała się masywnym, żelbetowym stropem oraz efektownymi, przeszklonymi świetlikami, które nadawały wnętrzu wielkomiejskiego szyku. Pasaż szybko stał się jednym z najważniejszych punktów na towarzyskiej mapie przedwojennej Warszawy.

Miejsce to oferowało rozrywkę na najwyższym poziomie. Działało tu kino Studio, które ściśle współpracowało z renomowaną niemiecką wytwórnią filmową UFA. Z kolei w podziemiach budynku urządzono lokal o zupełnie innym charakterze – winiarnię i nocny klub Bodega. Były to przestrzenie wypełnione dźwiękami jazzu i gwarem nocnych zabaw, przyciągające ówczesną elitę i poszukiwaczy wielkomiejskich wrażeń.

Powojenna odbudowa i literacki lokator

Działania wojenne przyniosły budynkom poważne zniszczenia, jednak po wojnie zdecydowano o ich rekonstrukcji. Proces ten przeprowadzono z dbałością o detale, choć wprowadzono pewne zmiany w porównaniu do stanu pierwotnego. Kamienica przy Nowym Świecie 25 odzyskała swoją formę z XIX wieku, natomiast budynek pod numerem 23 otrzymał nową, klasycyzującą fasadę, która wpisuje się w powojenny charakter ulicy.

W nowej, powojennej rzeczywistości kamienica zyskała kolejnego sławnego mieszkańca. W latach 50. XX wieku w budynku pod numerem 25 mieszkał Julian Tuwim. Obecność wybitnego poety stała się kolejnym rozdziałem w bogatej historii tego miejsca, łączącym przedwojenny splendor z powojennym odrodzeniem polskiej kultury.

Dzisiejszy wygląd kamienicy i Pasażu Italia to efekt skomplikowanych dziejów, w których przeplatały się losy polskie i włoskie. Od XIX-wiecznego przedsiębiorcy, przez odważną arystokratkę, aż po wielkiego poetę – każdy z nich zostawił tu swój ślad, tworząc unikalną atmosferę jednego z najbardziej stylowych zakątków Warszawy.

Henryk Sienkiewicz jakiego nie znaliście? | SŁAWOMIR KOPER | CNC
Sonda
Czy interesujesz się historią Warszawy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI