CAŁA WIEŚ W SZOKU

Ślady krwi zniknęły, strach w uczniach pozostał. Odwiedziliśmy szkołę w Kadzidle po ataku nożownika

2023-12-01 16:01

Dwa dni po tragedii, do której doszło w Kadzidle (pow. ostrołęcki) szkoła nadal nie prowadzi zajęć. Uczniowie zostali zwolnieni do domów. Wszyscy zostali objęci pomocą psychologiczną. Nasz reporter odwiedził placówkę, gdzie doszło do dramatu. Po kałużach krwi nie ma już śladu. Ale strach w uczniach pozostał.

Kadzidło. 18-letni Albert zaatakował swoich kolegów nożem. Trzy osoby zostały ranne

W malutkiej wsi Kadzidło w powiecie ostrołęckim rozegrał się horror. Albert G., 18-letni uczeń Zespołu Szkół Powiatowych zaatakował swoich kolegów. Z nożem w rękach podźgał trzy osoby. Najprawdopodobniej miał plan działania. W klasie skierował się w stronę wybranych kolegów. Być może to oni wcześniej w jakiś sposób wyrażali niechęć wobec niego. Zaatakował tak, jakby chciał zabić, celował w głowę i szyję. Po tym wszystkim uciekł raniąc innego ucznia.

Tomasz Nowociński, reporter "Super Expressu", odwiedził szkołę gdzie doszło do dramatu. Dwa dni po tragedii nadal nie ma zajęć i nie wiadomo czy w przyszłym tygodniu się one odbędą. Budynek jest posprzątany, nie ma śladów krwi, która była wszędzie w klasach i na korytarzu. Wszyscy uczniowie szkoły zostali objęci pomocą psychologiczną.

Jak udało nam się ustalić, w piątek (1 grudnia) sąd w Ostrołęce rozpatrzy wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Alberta G.  − Osiemnastolatek po wypisaniu ze szpitala został przesłuchany przez prokuratora. Częściowo miał przyznać się do winy. Prokuratura nie udziela żadnych informacji w sprawie jego wyjaśnień i motywów działania. Dzisiaj (1 grudnia red.) sąd rozpatrzy wniosek o jego aresztowanie − ustalił nasz reporter, Tomasz Nowociński. 18-latek usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa.

Sonda
Czy kiedykolwiek groził Ci ktoś nożem?