Ksiądz Arek powiesił się na plebanii w Sokołowie Podlaskim. Parafianie są wstrząśnięci [NOWE FAKTY]

2020-12-03 18:46 Andrzej Woźniak

Ksiądz Arkadiusz T. (+35l) z Parafii Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim w połowie września tego roku został znaleziony martwy w parafialnym pomieszczeniu mieszkalnym. Duchowny nie żył już kilka godzin zanim go znaleziono. Prokuratura i policja ustaliła, że bez wątpienia przyczyną śmierci księdza było powieszenie.

Oględziny na miejscu wniosły tylko tyle, że wikary nie miał śladów na ciele, które mogłyby świadczyć o udziale osób trzecich. W śledztwie należało ustalić, czy inne osoby przez swoje działania nie doprowadziły mężczyzny do odebrania sobie życia. Prokuratorzy oraz policjanci przesłuchali wiele osób w tej sprawie. Nie ustalono żadnych informacji, z których mogłoby wynikać, że ktoś w jakiejś formie doprowadził młodego księdza do samobójstwa. - Postępowanie zmierza ku końcowi - dowiadujemy się w sokołowskiej prokuraturze.

Ksiądz Arek powiesił się na plebanii w Sokołowie Podlaskim

- Niebawem zostanie umorzone. Jednak pomimo tego będzie można je podjąć w chwili ustalenia innych istotnych dla sprawy faktów. Parafianie Parafii Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim (mazowieckie) nie mogą otrząsnąć się po tym, co się stało. Nie wierzą w to, że młody duchowny ich ulubieniec mógł popełnić samobójstwo. Co się stało, że targnął się na swoje życie - pytają wierni i przyjaciele ks. Arka.  Był zdrowym i pełnym życia mężczyzną. Według wiernych znających blisko księdza, miał on jakieś problemy osobiste, które ukrywał.