Stadion Legii jest nie do poznania! Tak ochotnicy przygotowywali go na Kongres Świadków Jehowy

W dniach 3-5 lipca Stadion Miejski Legii Warszawa przy ulicy Łazienkowskiej oraz COS Torwar w Warszawie zamienią się w miejsce spotkania ludzi z całego świata podczas Międzynarodowego Kongresu Świadków Jehowy. Organizatorzy spodziewają się około 28 tysięcy uczestników, z ponad 20 krajów! Chociaż każdego roku organizowanych jest 6000 kongresów, to Warszawa jest jednym z zaledwie 19 miast na świecie, w których odbędzie się wydarzenie o tej skali. Ochotników do pomocy w przygotowaniach nie brakowało.

Ochotnicy ruszyli do pomocy w przygotowaniach

W piątek, 3 lipca, rozpoczął się Kongres Świadków Jehowy. Nim jednak na Stadionie Legii Warszawa wygłoszono pierwsze przemówienia, setki mieszkańców stolicy, okolicznych miast i regionu stawiło się do dyspozycji, żeby pomagać w przygotowaniach. Organizatorzy podkreślają, że przygotowanie kongresu tej skali byłoby niemożliwe bez ich pomocy.

- Do wspólnego działania stawiło się dziś (2 lipca – red.) setki ochotników, którzy poświęcają na to swój czas, siły i umiejętności. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni - mówi Łukasz Post, rzecznik Świadków Jehowy w Polsce. - Warto jednak dodać, że to nie są tylko prace organizacyjne. To też piękny wyraz okazania w praktyczny sposób gościnności, zaangażowania i miłości naszym współwyznawcom z całego świata - dodaje.

Rzeczywiście, od wczesnych godzin porannych w czwartek, 2 lipca, ochotnicy montowali scenę i telebimy, przygotowywali nagłośnienie, ustawiali oznakowanie, sprzątali trybuny, organizowali punkty informacyjne oraz dbali o każdy detal, który ma sprawić, że tysiące gości będą mogły bezpiecznie i komfortowo uczestniczyć w wydarzeniu. Każde zadanie - od wniesienia ciężkich elementów konstrukcji, po drobniejsze prace – wykonywane było z zachowaniem procedur bezpieczeństwa, np. w odblaskowych kamizelkach czy kaskach, w zależności od zadania.

Chętnych do pomocy nie brakowało

Co ciekawe, w przygotowania zaangażowane były osoby w różnym wieku i z różnych środowisk. Na ten dzień odłożyli swoje codzienne obowiązki, bo - jak sami mówią - chcieli zrobić coś pożytecznego dla innych. Wśród tych osób było dwoje mieszkańców Hajnówki: 48-letnia sprzedawczyni Iza i jej mąż, 50-letni Jerzy, kierownik sklepu. Na pytanie, co skłoniło ich do przyjazdu do Warszawy, Iza mówi:

- Chcemy pomagać przy organizacji tego niezwykłego, międzynarodowego kongresu. Już dużo wcześniej zaplanowaliśmy udział i zdecydowaliśmy, że przeznaczymy na ten cel tydzień naszego urlopu. Nasze zadanie dzisiaj to m.in. montaż siatek zabezpieczających, ale teraz pomagamy przy rozkładaniu sztucznej trawy na murawie.

Jak się okazuje, współpraca z innymi może dawać sporo pozytywnych wrażeń.

- To dla nas duża radość i satysfakcja, że możemy tutaj wykorzystać swój czas i siły, super sprawa. To są niezapomniane przeżycia.

Podobne odczucia ma 28-letnia Amelia z Siedlec:

- Bardzo cieszę, że tu jestem. Podoba mi się, jak to wszystko jest zorganizowane, że pracujemy w grupach, każdy wie, czym ma się zajmować, nikt sobie nie przeszkadza. Wszystko jest uporządkowane. Jest świetna atmosfera.

Na pytanie, jaką pracę wykonuje jako ochotnik w dniu dzisiejszym, odpowiada:

- Dzisiaj na stadionie zajmuję się montażem telebimów. To niesamowite! Robię to pierwszy raz w życiu.

Uczestnicy z entuzjazmem podchodzą nie tylko do samych zadań, ale też do współpracy z innymi. 20-letni Rafał z Białegostoku mówi:

- Pracujemy w grupie z chłopakami i dzięki temu uczę się pracy zespołowej. Fajnie mieć udział w upiększeniu stadionu na przyjazd delegatów z 20 krajów. Chcemy, żeby nasi przyjaciele i zaproszeni goście dobrze się tu czuli. Wkładam w to całe serce.

Z kolei Robert pracuje razem z żoną Anią i córką Martyną i wszyscy zgodnie podkreślają:

- Ta praca to świetna okazja, żeby zrobić coś wspólnie całą rodziną. Możemy się cieszyć swoim towarzystwem i zrobić coś pożytecznego dla innych. Gdy jutro będziemy korzystać z programu kongresu, będziemy mieć satysfakcję, że wzięliśmy w tym udział. Pracujemy z radością, bo atmosfera jest fantastyczna i pogoda nam sprzyja.

Kongres Świadków Jehowy ma ogromny wpływ na Warszawę

Międzynarodowy Kongres Świadków Jehowy organizowany w Warszawie ma wymierny wpływ nie tylko na wrażenia uczestników, ale też na całą stolicę. Tysiące gości zatrzymało się w warszawskich hotelach, odwiedza restauracje, korzysta z komunikacji miejskiej oraz lokalnych atrakcji. Dla wielu zagranicznych delegatów jest to pierwsza wizyta w Polsce.

Informacje o Kongresie Świadków Jehowy w Warszawie

Międzynarodowy Kongres Świadków Jehowy pod hasłem „Szczęście bez końca” odbędzie się w Warszawie w dniach 3–5 lipca 2026 roku na Stadionie Miejskim Legii Warszawa przy ulicy Łazienkowskiej oraz w hali COS Torwar. Organizatorzy spodziewają się około 28 tysięcy uczestników, w tym blisko 7 tysięcy gości z ponad 20 krajów świata. Program będzie przedstawiony w języku polskim, angielskim oraz polskim języku migowym. Wstęp na wszystkie sesje jest bezpłatny i otwarty dla wszystkich zainteresowanych.

Kongres Świadków Jehowy w Olsztynie. W hali Urania chrzest przyjęli nowi członkowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki