[SUPER TEMAT] Nastolatka uciekła z ojcem koleżanki? Gdzie jest Wiktoria?!

2019-12-06 19:44 DAR, dryndak@se.com.pl
wiki2
Autor: MP, MK

Od trzech tygodni mama i babcia 17-letniej Wiktorii Madej nie śpią po nocach. Kobiety czekają na sygnał od ukochanej córki i wnusi. Nastolatka wyszła z domu 19 listopada i od tamtej pory nie ma z nią kontaktu. Dziewczyna najprawdopodobniej uciekała z Michał M. (50l.), ojcem swojej koleżanki, z którym spotykała się potajemnie przez wiele miesięcy. Sprawa została zgłoszona na policję. Para poszukiwana jest w całej Europie. Zobacz "Super Temat".

- Wiktoria. Jeśli teraz to czytasz, prosimy cię wróć do domu. Bardzo się o ciebie martwimy i czekamy na ciebie. Błagamy cię daj nam znać, że żyjesz- apelują mama i babcia nastolatki. Wiktoria Madej była spokojną i bezproblemową nastolatką. Dziewczyna od roku mieszkała ze swoją babcią i młodszym rodzeństwem w Lesznowoli. Tam chodziła do gimnazjum. Potem zaczęła naukę w szkole średniej w Piasecznie. Nigdy nie sprawiała problemów. We wrześniu 2018 roku poznała Natalię M. Koleżanki ze szkoły szybko zaprzyjaźniły się ze sobą i zaczęły wspólnie spędzać czas. Wiktoria bardzo często odwiedzała ją w domu w Wilczej Górze. Tam poznała jej tatę Michała M. Dziewczyna zakochała się w nim bez pamięci i... zmieniła się nie do poznania.

Przeczytaj także ZNIKNIĘCIE 17-letniej Wiktorii! Zakazany romans czy wielka tragedia?

Zaczęła uciekać ze szkoły i przesiadywać w domu mężczyzny. Podczas tych wizyt 50-latek bardzo często częstował nastolatkę alkoholem i zapraszał ją do swojego łóżka. W domu Michała M. non stop interweniowała policja wzywana przez rodzinę dziewczyny. To jednak nie rozwiązało problemu. Nastolatka na przekór wszystkim nadal spotykała się z mężczyzną w drodze do szkoły. W końcu 19 listopada wyszła z domu i już do niego nie wróciła. - Do 22 listopada miałam jeszcze z nią kontakt. Potem przestała się w ogóle odzywać. Nie wiem co się z nią dzieje. Boje się, że coś jej się mogło stać – mówi zrozpaczona Małgorzata Saszka, babcia dziewczyny. Sprawą już zajmują się policjanci. Para poszukiwana jest w całej Europie.

ZOBACZ TEŻ GROZA w Warszawie! Pożar na Jarmarku Bożonarodzeniowym

- Zgłosiliśmy sprawę na policję, ale działania ciągną się w ślimaczym tempie. Nikt od tygodni nie informuje nas o podejmowanych czynnościach. Nie wiadomo czy w ogóle coś robią w naszej sprawie – tłumaczy rodzina zaginionej nastolatki. Rodzina nastolatki prosi wszystkich ludzi, którzy widzieli podejrzaną parę, by nie czekali, tylko powiadomili o tym policję. - Błagamy was. Dajcie znać nam, albo policji, jeśli widzieliście naszą Wikusie. To dla nas bardzo ważne - prosi rodzina nastolatki. Numer do babci dziewczyny to 517 656 312