Tory na Kasprzaka gotowe! Lada dzień pojadą tamtędy tramwaje

Urzędnicy zrobią warszawiakom świąteczny prezent? Planują wpuszczenie tramwajów na nowo wybudowany odcinek na ul. Kasprzaka. Jak słyszymy, ma się to stać na dniach – a na pewno jeszcze w grudniu. Tym samym inwestycja będzie skończona kilka miesięcy przed czasem.

Budowa skończy się lada dzień

- Wszystko wskazuje na to, że linię tramwajową na ul. Kasprzaka uda się uruchomić szybciej niż mamy przewidziane w umowie. Prace konstrukcyjne zakończą się na dniach, co pozwoli nam na wystąpienie o pozwolenie na użytkowanie – przyznał w poniedziałek, 4 grudnia wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. Jak tylko tramwajarze oddadzą nową trasę, planiści z Zarządu Transportu Miejskiego chcą wpuścić na nią tramwaje. Obecna trasa skręca w ul. Skierniewicką przy Szpitalu Wolskim. Po otwarciu nowej, składy pojadą po wyłożonym rozchodnikiem torowisku prosto ul. Kasprzaka, a później Wolską aż do Powstańców Śląskich. Urzędnicy planują tam linie 10, 11, 26 i 27. Ta ostatnia będzie kończyła bieg na pętli Cm. Wolski. Pozostałe pojadą dalej w kierunku Metra Bemowo.

Torowisko na Wolskiej na przełomie 2023 i 2024 roku

Równolegle trwa też remont trasy tramwajowej i przebudowa jezdni na ul. Wolskiej pomiędzy al. Prymasa Tysiąclecia a ul. Redutową. - Tu przewidujemy, że prace zakończą się na przełomie 2023 i 2024 roku – dodał wiceprezydent Olszewski. Wtedy ZTM wpuści tam linię 27 i 13, które dojadą do Cmentarza Wolskiego, oraz przerzuci tam linię 26.

Autobusy zostają 

Zmiany w komunikacji autobusowej urzędnicy planują dopiero po zakończeniu przebudowy pobliskich ul. Jana Kazimierza i Ordona. Budowa trasy tramwajowej na ul. Kasprzaka kosztowała 205 mln zł. Na 3,5-kilometrowym odcinku powstało 6 nowych peronów przystankowych, a 4 zostały zmodernizowane.

Kierowcy mają dość rozkopanej Woli. To komunikacyjny koszmar
Sonda
Uważasz, ze inwestycje w mieście są dobrze prowadzone?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki