Spis treści
Koszmar na Mazowszu. Przerażające zdjęcia pociągu obiegły Polskę
Potwierdzono już śmierć co najmniej jednej osoby, a kolejne zostały poszkodowane. To tragiczny finał koszmarnego zderzenia w miejscowości Sokolniki Suche. Przedstawiciele służb intensywnie pracują nad odtworzeniem przebiegu wypadku z udziałem pociągu i pojazdu ciężarowego. Zdarzeniem zajmuje się już Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Własne kroki w tej sprawie podjęła także Prokuratura Okręgowa z Radomia.
- Mamy do czynienia ze zdarzeniem, polegającym na sprowadzeniu katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem w postaci zgonu. Śledztwo w tej sprawie będzie prowadzone przez prokuraturę. Po zakończeniu czynności na miejscu, zgromadzeniu materiału dowodowego, prokurator podejmie decyzję o jego wszczęciu. Członkowie PKBWK będą uczestniczyli w czynnościach oględzin i z racji swojej wiedzy specjalistycznej, będą pomagali organom ścigania. Ustalenia członków komisji będą wykorzystane jako materiał dowodowy
- powiedziała Aneta Góźdź, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu podczas rozmowy z dziennikarką Radia ESKA. Rodzinie oraz bliskim ofiary przekazujemy najgłębsze wyrazy współczucia. Sprawa pozostaje w toku, a o nowych ustaleniach służb będziemy informować w wiadomościach Radia ESKA.
Rzeczniczka szpitala o ofierze śmiertelnej
Smutne doniesienia o zgonie jednej z osób podróżujących pociągiem IC „Koziołek" zostały potwierdzone przez rzeczniczkę lacówki medycznej w Radomiu.
- W wyniku wypadku kolejowego do radomskiego szpitala specjalistycznego trafiły dwie osoby. Jedna z urazem kończyny dolnej, a druga w trakcie reanimacji. Niestety nie udało się jej uratować -
przekazała Wiktoria Kościelniak.
- Wspólnie ze służbami ustalamy tożsamość osób poszkodowanych i również uruchomiliśmy numer telefonu, pod którym osoby z rodziny mogą dowiadywać się informacji o stanie zdrowia swoich najbliższych
wyjaśniła Kościelniak.