Tragiczny pożar pod Górą Kalwarią. Wynieśli go z domu i próbowali ratować. Niestety na pomoc było już za późno

i

Autor: Shutterstock, Piotr Piwowarski/ Super Express

KOSZMARNY WIECZÓR

Tragiczny pożar pod Górą Kalwarią. Wynieśli go z domu i próbowali reanimować. Niestety na pomoc było już za późno

2023-12-11 10:59

Wieczorem w niedzielę (10 grudnia) pod Górą Kalwarią wybuchł pożar. Dym, jak wynika ze zgłoszenia, które wpłynęło do straży pożarnej, pojawił się w domu jednorodzinnym w Moczydłowie. W środku budynku odnaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Wyciągnięto go z zadymionych pomieszczeń i przekazano lekarzom. Niestety, pomimo długiej reanimacji, nie udało się uratować jego życia.

Moczydłów. W domku jednorodzinnym wybuchł pożar. Nie żyje jedna osoba

Koszmarnie zakończył się miniony weekend. W niedzielę (10 grudnia) pod Górą Kalwarią w Moczydłowie, w jednym z domków jednorodzinnych, wybuchł pożar. Pierwsi na miejscu horroru pojawili się strażacy, którzy zgłoszenie o zadymieniu otrzymali o godzinie 17:22.

Na miejsce udało się pięć jednostek. Stwierdziliśmy zadymienie budynku jednorodzinnego o konstrukcji murowanej. Po wejściu do środka odnaleziono tam nieprzytomnego mężczyznę − powiedział w rozmowie z „Super Expressem” zastępca jednostki dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Piasecznie, st. kpt. Kamil Styczek.

Poszkodowany został przekazany lekarzom. W tym momencie rozpoczęła się walka o życie około 50-letniego mężczyzny, która niestety zakończyła się jego zgonem.

Dalsze czynności prowadziła policja pod nadzorem prokuratora.

Sonda
Byłeś kiedyś świadkiem pożaru?
Nasi Partnerzy polecają