Trzaskowski wpadł do żłobka. Nie zauważył, że ktoś go śledzi...

2022-01-25 22:50
Trzaskowski wpadł do żłobka. Nie zauważył, kto go śledzi...
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Trzaskowski wpadł do żłobka. Nie zauważył, kto go śledzi...

Rafał Trzaskowski (50 l.) zajrzał do nowego warszawskiego żłobka w dzielnicy Ursus. To 72. miejski żłobek w stolicy. Prezydent Warszawy wpadł do kolorowej szatni, wsadził nos do lśniącej nowością kuchni i nawet nie zauważył, że śledzi go z zainteresowaniem jedna para oczu…

Nowa placówka jest 72. miejskim żłobkiem. Biały budynek z żółto-niebieskimi balonami na elewacji wyróżnia się na osiedlu domów przy ul. Pobożnego. To żłobek, do którego właśnie zaczynają przyzwyczajać się pierwsze maluszki. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski chętnie daje się oprowadzać po kolejnych żłobkowych inwestycjach, bo wówczas ma szansę podkreślić, że jego priorytetowe hasło z kampanii wyborczej o bezpłatnych żłobkach dla wszystkich małych warszawiaków, jest realizowane. We wtorek (25 stycznia) wpadł więc do Ursusa. Nowa placówka jest 72. miejskim żłobkiem. - Już dzisiaj z darmowych żłobków w stolicy korzysta ponad 15 tys. dzieci. Zależy nam żeby Warszawa była miastem, w którym wszyscy mają równe szanse powrotu na rynek pracy, a miejskie placówki z troską zajmują się dziećmi - mówi Rafał Trzaskowski. - Program żłobkowy jest jednym z moich priorytetów. Mimo trudności finansowych jesteśmy zdeterminowani, żeby go dalej rozwijać - zadeklarował. I wraz z kierowniczką żłobka ruszył w obchód. Nieświadomy, że ktoś go śledzi.

Trzaskowski wpadł do żłobka. Nie zauważył, kto go śledzi...
Autor: materiały prasowe Trzaskowski wpadł do żłobka. Nie zauważył, kto go śledzi...

Prezydent Warszawy zajrzał do kolorowej szatni, wsadził głowę do lśniącej nowością kuchni, niemal na palcach ominął sypialnię, ucieszył się, że dzieciaczki mają tu świetne warunki (inwestycja kosztowała budżet miasta 7 mln zł) i nie omieszkał wspomnieć, że Warszawa w ciągu roku wydaje 280 mln zł na utrzymanie żłobków.

Prezydent nawet nie zauważył, że jego kroki pilnie śledzi jedna para oczu. Zza drzwi wyjrzała za nim śliczna blondynka…

Obejrzyjcie w GALERII jak to wyglądało:

Tą blondynką śledzącą kroki prezydenta Warszawy była Alicja Kobylińska, 15-miesięczna podopieczna nowego żłobka w Ursusie. Przystrojona w białą bluzeczkę i czerwone spodenki dziewczynka z podziwu godną śmiałością zajrzała na korytarz za prezydentem. Najwyraźniej miała ochotę go przywitać. Uśmiechnięta od ucha do ucha ruszyła jego śladem i pewnie gdyby nie czujna dłoń mamy Karoliny, Rafał Trzaskowski miałby wdzięcznego szpiega. Nie zauważył akcji. Ruszył szybko po schodach oglądać kolejne piętra żłobka.

Karolina Kobylińska (33 l.) mama maleńkiej Alicji jest zachwycona nowym żłobkiem i szczęśliwa, że dziecko tak szybko się tu zadomowiło. Trwa bowiem właśnie proces adaptacji nowych maluszków w pachnącym świeżością nowym miejscu na mapie Ursusa. - Dzięki temu, że jest ten nowy żłobek, mogę wrócić do pracy i cieszę się że Alicja świetnie się tu czuje – mówi mama Ali.

Z przeprowadzonego dla ratusza badania opinii wynika, że zadowolona jest nie tylko pani Karolina i jej córeczka. - Warszawskie żłobki cieszą się bardzo dobrą opinią wśród rodziców, bo aż 96 proc. rodziców jest zadowolonych z ich funkcjonowania – przypomniała wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE