W Warszawie WYŁĄCZĄ uliczne oświetlenie. Będzie ciemno jak w Krakowie na wiosnę

2020-11-30 17:38 Alicja Guz
W Warszawie WYŁĄCZĄ uliczne oświetlenie. Będzie ciemno jak w Krakowie na wiosnę
Autor: Pixabay zdjęcie ilustracyjne

Warszawiacy muszą przygotować się na egipskie ciemności w stolicy. 1 grudnia w całym mieście zgasną uliczne latarnie. Wiosną w Krakowie władze zdecydowały o wyłączeniu latarni w godzinach nocnych z powodu oszczędności. Czy planowane zaciemnienie ulic w Warszawie również spowodowane jest brakiem pieniędzy w budżecie miasta, czy chodzi o zupełnie inną sprawę?

W Warszawie zgasną światła

Uwaga warszawiacy! Grudzień rozpocznie się egipskimi ciemnościami na stołecznych ulicach. W pierwszy dzień nowego miesiąca w mieście zgasną światła. Podobna sytuacja miała miejsce wiosną w Krakowie. Tam w ramach oszczędności zadecydowano o wyłączeniu latarni ulicznych w godzinach nocnych. Czy o to samo chodzi w Warszawie? Okazuje się, że nie. 

Powodem wyłączenia świateł 1 grudnia w stolicy jest… protest samorządowców. Ma to być forma sprzeciwu wobec blokowania unijnego budżetu przez polski rząd. Decyzja o takiej formie protestu zapadła na konferencji 24 listopada. - Jeżeli mamy sobie radzić z epidemią i z recesją to wszystkie samorządy w Polsce potrzebują pieniędzy. Musimy inwestować pieniądze. Potrzebne są nowe fundusze tak, żeby to wyjście z recesji było jak najbardziej szybkie - tłumaczył Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej i obiecywał wspólne stanowisko samorządowców w tej sprawie.

Kiedy zgasną światła w Warszawie?

Prezydent Warszawy powiedział również, że zależy mu na tym, aby Europa usłyszała głos polskich samorządów, który jest przeciwny do głosu władzy krajowej. - 1 grudnia zaczniemy akcję protestacyjną przeciwko wetu Polski wobec środków unijnych. W części miast wyłączymy o 17 światła na godzinę, żeby pokazać, że bez środków zostaje nam ciemność - zapowiedział wówczas Rafał Trzaskowski.

Pieniądze są Polsce potrzebne

Warto przypomnieć, że jedynie dwa kraje sprzeciwiają się powiązaniu budżetu Unii Europejskiej z praworządnością krajów należących do UE - Polska i Węgry. Ponieważ w tej konkretnej sprawie rządzący już nic nie mogą zdziałać, to planują zablokować unijny budżet na lata 2021-2027. Przeciwni temu pomysłowi są samorządowcy, którzy powtarzają, że takie działanie pozbawi ich setek miliardów złotych. To właśnie dlatego zapowiedzieli protest i 1 grudnia zgaszą światło w Polskich miastach.

Dramat uczestniczki strajku kobiet. "Uciekałam przed policją, teraz nie mogę chodzić"