Warszawa: Stłuczka, ucieczka i strzelanina. Sprawca tych dramatycznych wydarzeń stanie przed sądem

2020-08-04 8:26 Norbert Amlicki
policja_radiowóz
Autor: Andrzej Rembowski/Pixabay/cc0 Wakacje na półmetku. Na świętokrzyskich drogach było spokojniej niż przed rokiem

Niewiele brakowało, a doszło by do tragedii. Interwencja policji w tym przypadku musiała zakończyć się pościgiem i strzelaniną. Paweł M stanie przed sądem. Znamy akt oskarżenia.

Dlaczego z pozornie niegroźnej sytuacji wywiązała się walka dobra ze złem, funkcjonariuszy ze sprawcą, który postanowił uciec? 12 marca około godziny 18:30 przy skrzyżowaniu Wołoskiej i Dąbrowskiego doszło do kolizji volvo, toyota oraz daewoo matiz i regularnej strzelaniny. Super Express pisał o tym (TUTAJ). Jeden z kierowców miał coś na sumieniu, ponieważ po przyjeździe policji, ten postanowił uciec, a mało tego, potrącił również jedną z funkcjonariuszek. W tym czasie drugi z funkcjonariuszy bez chwili zawahania zareagował i zaczął po prostu strzelać do uciekającego kierowcy. Na szczęście potrącenie nie było groźne dla policjantki, a co z kierowcą? – Kierowca matiza odjechał. W okolicy ulicy Miłobędzkiej odnaleźliśmy porzucone auto. Nikogo nie było w środku – przekazała w marcu portalowi tvn24.pl Anna Kędzierzewska z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Warszawa: DWIE OSOBY RANNE! TO ZNOWU ONI! Kolejny wypadek drogowy z udziałem Arrivy! CZARNA SERIA WCIĄŻ TRWA! [GALERIA]

Jeszcze tego samego dnia zatrzymano dwóch mężczyzn.

Warszawa: STRASZNY wypadek na Kwitnącej! W wyniku uderzenia auto znalazło sie na boku! [GALERIA. WIDEO]

Chwilę po zakończeniu policyjnej obławy i strzelaniny do warszawskiego szpitala trafił mężczyzna z raną postrzałową. Według nieoficjalnych informacji był to pasażer uciekającego matiza, a samochód miał dziury po pociskach.

Kierowca matiza stanie przed sądem i odpowie za to co zrobił! Jeszcze wiosną usłyszał zarzuty i został aresztowany na 3 miesiące. - Paweł M. został oskarżony o ucieczkę przed pościgiem prowadzonym przez osoby uprawnione do kontroli ruchu drogowego, stosowanie przemocy w celu zmuszenia funkcjonariuszy policji do zaniechania prawnej czynności służbowej, narażenie funkcjonariuszy policji na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez kierowanie prowadzonego przez siebie pojazdu na funkcjonariuszy- poinformowała TVN 24 rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Aleksandra Skrzyniarz. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. 

Legionowo: Nielegalne mrożonki za które pójdzie siedzieć! Chciał przechytrzyć policję

Pierwszy trening Artura Boruca w Legii Warszawa

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj.