Spis treści
Wagon jak otwarta puszka. Ściany rozerwane, konstrukcja odsłonięta
Najbardziej uderzający widok to rozpruty bok wagonu. W kilku miejscach poszycie jest wyrwane tak szeroko, że nie widać, gdzie znajdowały się okna. Metalowe panele są powyginane jak karton, a ich ostre krawędzie zwisają nad siedzeniami. W jednym z wagonów część bocznej ściany została wyrwana, odsłaniając wnętrze jak w otwartej puszce.
Widać też poważne uszkodzenia trakcji – przewody zwisają, a fragmenty instalacji elektrycznej leżą na ziemi obok wagonu. Biegły, który pracował na miejscu, nie ma wątpliwości:straty sięgną kilku milionów złotych.
Fotele wyrwane, podłoga zasypana szkłem i metalem
W środku wagonów panuje kompletny chaos. Fotele są powykręcane, część leży na podłodze, inne zostały całkowicie wyrwane z mocowań. Tapicerka jest porwana, a metalowe stelaże powyginane. Podłoga jest zasypana szkłem – to resztki okien, które wypadły pod wpływem uderzenia.
Pani Beata, która siedziała w ostatnim wagonie, potwierdza w rozmowie z "Super Expressem", że widok był przerażający:
– Widziałam ten rozbity wagon. Był ogień, był smród, wszystko już się paliło.
Wybite szyby, wyrwane ramy. Pasażerowie próbowali wydostać się przez okna
W wielu miejscach okna są całkowicie wybite. To efekt zarówno uderzenia, jak i prób ewakuacji. Pasażerowie, nie mogąc otworzyć zakleszczonych drzwi, wybili szyby i próbowali wydostać się na zewnątrz.
Jeden z podróżnych mówi w rozmowie z Radiem ESKA:
– Zaczęliśmy wybijać szyby, no i jakoś tam ogarnąć między sobą, kto jest poszkodowany.
Wagon przewrócony na bok. Podwozie oderwane, tory powyginane
Zdjęcia z zewnątrz pokazują, że wykolejone wagony przechyliły się na bok. Tory są powyginane, a fragmenty konstrukcji pociągu rozsypane na kilkunastu metrach. Widać też ciężarówkę, która leży na boku – jej kabina jest zniszczona, a obok widać ślady ognia.
To właśnie ta siła uderzenia doprowadziła do tak ogromnych zniszczeń wewnątrz wagonów. Wnętrze pociągu IC „Koziołek” po zderzeniu z ciężarówką wygląda jak po eksplozji. To obraz totalnego zniszczenia, który pokazuje, jak dramatyczne były sekundy po uderzeniu.
Śledztwo trwa
Śledczy nadal pracują na miejscu, dokumentując każdy centymetr zniszczonego składu. Okoliczności wypadku ma ustalić śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu.
Ruch pociągów na linii nr 22 został wstrzymany. PKP Intercity uruchomiło komunikację zastępczą. Utrudnienia mogą potrwać kilka dni.
Zdjęcia w poniższej galerii pokazują, jak ogromna była siła uderzenia – i jak dramatyczne były chwile, które pasażerowie zapamiętają na całe życie.
