Z pełnym impetem wjechał w matkę z dzieckiem. Ona leżała nieprzytomna, a dziecko głośno płakało

Wracamy do dramatycznego wypadku, do którego doszło pod koniec lutego w Gostyninie w rejonie skrzyżowania ul. Makulińskiego i Zazamcze. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący mercedesem zjechał na lewy pas jezdni i potrącił spacerującą ze swoim dzieckiem kobietę. 37-latka niestety zmarła po długiej walce w szpitalu.

Z pełnym impetem wjechał w matkę z dzieckiem. Ona leżała nieprzytomna, a dziecko płakało
Autor: POLICJA/ Materiały prasowe Z pełnym impetem wjechał w matkę z dzieckiem. Ona leżała nieprzytomna, a dziecko płakało

Do dramatu w Gostyninie na skrzyżowaniu ul. Makulińskiego i Zazamcze doszło w poniedziałek (26 lutego) chwilę przed godziną 14. Jak udało się ustalić policji, kierujący osobowym mercedesem potrącił tam kobietę oraz jej kilkumiesięczne dziecko.

− Kierujący mercedesem ze wstępnych ustaleń policjantów zjechał na lewy pas jezdni, potrącając kobietę, która spacerował ze swoim kilkumiesięcznym dzieckiem, a następnie uderzył w ogrodzenie − przekazywał mł. asp. Paweł Klimek z gostynińskiej policji.

Nie żyje matka potrącona przez pijanego kierowcę. 44-latkowi grozi 16 lat więzienia

Funkcjonariusze, którzy natychmiast pojawili się na miejscu zdarzenia udzielili pomocy nieprzytomnej kobiecie oraz jej dziecku. 37-letnia matka i jej maluszek zostali przetransportowani do szpitala. Kobieta była w bardzo ciężkim stanie.

Jak przekazali dziennikarze portalu „gostynin24.pl”, kobieta, pomimo kilkunastu dni walki, niestety zmarła. Lekarzom nie udało się uratować jej życia. Niemowlę wyszło z tego wypadku bez większych obrażeń.

Tramwaj ciągnął go po torach aż spadły mu buty. Śmiertelne potrącenie na al. Waszyngtona

− Mercedesem podróżowało dwóch mężczyzn, którzy przed przyjazdem patrolu policji opuścili pojazd. Żaden z mężczyzn nie przyznawał się do kierowania pojazdem. Mężczyźni zostali zatrzymani, a następnie została im pobrana krew do badań na zawartość alkoholu oraz środków odurzających − dodaje mł. asp. Klimek.

Jak wynika z pobranych próbek krwi, kierujący miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy, a prokurator złożył do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania dla zatrzymanego. 44-latek złożył krótkie wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mężczyźnie grozi kara nawet 16 lat pozbawienia wolności. − Sąd Rejonowy w Gostyninie na wniosek śledczych zastosował 3-miesieczny areszt wobec kierowcy mercedesa − podsumował zespół prasowy z komendy wojewódzkiej policji w Radomiu.

Sonda
Czy kary dla pijanych kierowców powinny być jeszcze bardziej dotkliwe?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI