- Brutalny atak na 16-latka na warszawskim Targówku.
- Dwóch napastników użyło maczety, raniąc nastolatka i kradnąc jego rzeczy.
- Kamery monitoringu zarejestrowały całe zdarzenie, a policja ujawniła zaskakujące szczegóły.
Warszawa, Targówek. Brutalna napaść na 16-latka
Wracamy do koszmaru, który rozegrał się przed godz. 22 we wtorek, 20 stycznia, w rejonie Parku Bródnowskiego na Targówku w Warszawie. Według ustaleń policji, dwóch młodych mężczyzn przy użyciu przedmiotu przypominającego maczetę zastraszyło 16-latka. Jeden z nich ranił nastolatka w nogę! Napastnicy zabrali rannemu chłopakowi saszetkę z zawartością m.in. dokumentów i gotówki, po czym uciekli.
Ranny chłopak sam zadzwonił na numer alarmowy i wezwał pomoc. Na miejscu zjawił się też jego ojciec. - Ze względu na obrażenia, jakie odniósł nastolatek, ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala - poinformowała nadkom. Paulina Onyszko z KRP VI.
Napastnicy to jeszcze dzieci!
W poszukiwaniach agresywnych napastników policjantom pomagał wyszkolony pies. Bardzo szybko funkcjonariusze dotarli też do nagrania z monitoringu z tego zdarzenia. Jak się okazało, napastnicy, to właściwie jeszcze dzieci!
W środę, 21 stycznia, w jednym z mieszkań na Białołęce funkcjonariusze zatrzymali 14-latka wytypowanego do udziału w napadzie! Zabezpieczyli też u niego przedmiot, którym napastnicy mogli zastraszyć napadniętego chłopaka. Wczesnym rankiem dwa dni później, w piątek, 23 stycznia, w ręce mundurowych wpadł też drugi agresor - 15-latek!
- Sprawa ma charakter rozwojowy - podaje nadkom. Paulina Onyszko.
Polecany artykuł: