Zasztyletował kumpla i poszedł do domu. Potworne zabójstwo pod Warszawą, szokujące szczegóły

2021-03-02 11:15 woź
Zadźgał kumpla podczas libacji
Autor: Policja 60 letni zabójca został aresztowany

Myślał, że nikt się nie dowie, co zrobił swojemu koledze. Po zabójstwie wyszedł spokojnie z mieszkania swojej ofiary i udał się do domu. Policjanci z miejscowego komisariatu nie dali się nabrać. Błyskawicznie namierzyli 60-latka z gminy Halinów, który zasztyletował 65-letniego kolegę. Sprawca potwornej zbrodni został już aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.

Do zabójstwa doszło na terenie jednego z domów w gminie Halinów (mazowieckie). Policjanci zostali wezwani na miejsce zdarzenia, gdzie znaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Po chwili okazało się, że starszy pan leżący w kałuży krwi nie żyje. Na klatce piersiowej miał wiele ran kłutych, które powstały prawdopodobnie od ostrego noża. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 60-latka.

W wyniku podjętych działań funkcjonariusze zatrzymali 65-letniego mężczyznę, mieszkańca gminy Halinów, który jest podejrzany o dokonanie zabójstwa. Pijany sprawca (2 promile alkoholu) trafił do policyjnej celi. Nie potrafił wyjaśnić dlaczego użył noża wobec kolegi. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia zatrzymanemu zarzutu zabójstwa. Decyzją Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim 65-latek został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Za zadźganie nożem kumpla grozi mu nawet dożywocie.

Krwawy atak w Warszawie. 18-latek pociął taksówkarza nożem
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE