"Sanatorium miłości". Teresa ma nowego adoratora, Lilla dostała list od wielbiciela, a Basia znów pod ostrzałem! Co wydarzyło się w programie?

2026-03-22 22:24

Trzeci odcinek "Sanatorium miłości 8" przyniósł sporo emocji - od lekkich, momentami zabawnych scen, po bardzo osobiste i bolesne wyznania. W centrum wydarzeń znalazła się Teresa, ale nie brakowało też napięć w grupie i nowych relacji.

Basia w roli uzdrowicielki i list od wielbiciela do Lilli

Dzień w pokoju Barbary i Lilli zaczyna się spokojnie, ale szybko nabiera specyficznego charakteru. Basia proponuje współlokatorce pomoc na bolący kręgosłup.

Ja wiesz co bym tylko chciała? Dotknąć moją ręką. Mogę? Możesz się położyć. Nie będzie bolało. Nie bój się. Nie będę cię ani kopać, ani nic.

Lilla w końcu się zgadza - jak sama przyznaje, dla świętego spokoju.

Niech podotyka dziewczyna. Niech się cieszy, że coś zrobiła.

Basia wchodzi w rolę uzdrowicielki:

Życzę ci zdrowia, szczęścia i miłości. Sanatorium miłości. (...) A ty rób wdech, wydech tylko. Wydech tylko głęboki, rozluźnij się

- mówi Barbara.

Chwilę później atmosfera się zmienia. Lilla dostaje anonimowy list od wielbiciela. Czyta go na głos:

Lila jesteś twarda niczym potężny głaz. Żadna kopia go nie skruszy, lecz serce jej czyste jest jak ten lilii kwiat. Leciutki wietrzyk je poruszy. Nie chowa się nigdy pod żadną osłoną. Dąży do swych marzeń jeszcze niespełnionych. Czy ktoś sprawi, że rozkwitnie niczym piękny kwiat?

Widać, że te słowa naprawdę ją poruszają.

Gestów sympatii w "Sanatorium miłości" jest więcej. Heniu J. (w tajemnicy) wręcza Teresie liścik i prezent - kremy 70+. Zaskoczona kuracjuszka jeszcze wtedy nie domyśla się, kto jest jej tajemniczym adoratorem.

Nie przegap: Samotność, rozwody i poszukiwanie miłości. Ci uczestnicy nowego "Sanatorium Miłości" podbiją wasze serca

Śmiałe wyznania Emilii w "Rolnik szuka żony"

Na zabiegach Emilia i Paweł spędzają razem czas. Mężczyzna nie ukrywa zainteresowania:

Emilia mi się podoba. Jest taka elegancka, strojna.

Ale zaraz dodaje:

Będę zabiegał o Emilię, ale zobaczę, jak będzie dalej, bo ja już nie jestem takim facetem, który chce tak bardzo zdobywać.

Emilia stawia sprawę jasno:

Ja daję szansę każdemu mężczyźnie z naszego sanatorium, a seks jest z jednym mężczyzną, do którego najwięcej poczuje się tego prądu, tych endorfin. I ja chcę właściwie wybrać.

Wieczorem, w rozmowie z Bożenką, dopowiada, że dobry kochanek będzie wiedział, jak ją zadowolić.

Zobacz także: Szok w "Sanatorium miłości"! Uczestnik musi opuścić program już na początku turnusu

Zadanie w stylu "Rolnik szuka żony" i poważne zgrzyty

Podczas zajęć w terenie - jak zapowiada Marta Manowska - robi się trochę "Rolnik szuka żony" w "Sanatorium miłości". Są pary, jest ognisko i praca. Heniu imponuje Teresie rąbaniem drewna, a ona sama opowiada, że wieś nie jest jej obca - potrafi jeździć traktorem, sadzić i zbierać ziemniaki.

Marta Manowska prosi, by uczestnicy dobrali się w pary. Ich zadaniem jest zebranie pełnego kosza ziemniaków. Kto zrobi to najszybciej, wygrywa randkę. Do rywalizacji stanęli:

  • Teresa i Heniu J.,
  • Ewa i Henryk R.,
  • Bożenka i Paweł,
  • Emilka i Mike,
  • Zbyszek i Basia.

Lilla zrezygnowała z konkurencji ze względu na ból kręgosłupa. Ziemniaczaną rywalizację wygrali Teresa i Heniu J., drudzy byli Ewa i Henryk R.

Ale obok rywalizacji pojawia się napięcie:

Basia jest osobą o trudnym usposobieniu

- mówi Zbyszek.

Wszyscy jesteśmy nią przemęczeni i zahukani. Wręcz ludzie się jej boją

- dodaje Lilla.

Jeśli chodzi o temat Basi, to jest mi bardzo przykro. Nie po to tu jesteśmy, żeby po prostu czuć dyskomfort, który nam nie odpowiada

- mówi Ewa.

Niestety Basia psuje

- podsumowuje Mike.

Poruszająca historia Teresy

Najmocniejszy moment odcinka to rozmowa Teresy z Martą Manowską.

Byliśmy biedni. Rarytasy to był chleb z wodą i z cukrem… Dom taki byle jaki… jedna izba połączona ze stajnią

- wspomina.

Mówi, że marzyła o pięknym, dużym domu z ogrodem i łazienką. W rozmowie z prowadzącą dużo uwagi poświęca swojemu zmarłemu mężowi, który był jej wielką miłością. 

Nie był idealny. Ale nikt mu nie dorównał dotychczas.

Mężczyzna nadużywał alkoholu, stracił pracę, a kilkanaście dni później odebrał sobie życie. Teresa została sama z trójką małych dzieci. Od tamtej tragedii minęło 35 lat.

Nowy kuracjusz i zaskoczenie

Podczas zadania na polu pojawił się "rolnik", który okazał się być nowym uczestnikiem - Aleksandrem.

Znalazłem się w Stanach Zjednoczonych… zwiedziłem 41 stanów… poznałem milionerkę… byliśmy razem 7 lat

- opowiada.

Grupa początkowo myśli, że to właściciel pola. Prawda wychodzi na jaw dopiero przy ognisku. Aleksander mówi, że jest z Krakowa i… nigdy nie jeździł traktorem. Zostaje powitany piosenką "Krakowiaczk jeden" i wspólnym tańcem. Później nowy uczestnik trafia do pokoju z Henrykiem J., który ostrzega go:

Trzeba zwrócić uwagę na jedną kobietę. Ja uważam, że ona delikatnie jest konfliktowa.

Teresa kuracjuszką odcinka

Decyzją grupy to właśnie Teresa zostaje kuracjuszką odcinka.

Jesteś piękna, pracowita i pięknie odkrywała, jak się w tym programie uskrzydlasz 

- mówi Marta Manowska.

Jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Nawet się nie spodziewałam, że tyle ludzi mnie lubi

- odpowiada wzruszona.

Na randkę wybiera Henryka.

Randki, które coś zmieniają

Zbigniew zabiera Lillę nad Wisłę. Jest przygotowany - kwiaty, owoce, wszystko dopięte.

Przechodziłem to bardzo ciężko. Byłem wpatrzony tylko w sufit. Runął mi świat

- mówi o śmierci żony.

Także Lilla opowiada o odejściu od męża i trudnych przeżyciach.

Na koniec symbolicznie żegnają przeszłość:

Te wszystkie nasze złe chwile, jakie były, wyrzucimy i zaczynamy od dzisiaj od nowa

- mówi Lilla.

Z kolei Teresa przeżywa pierwszą randkę od 35 lat.

Teresa w tej pięknej, czerwonej sukni wyglądała podniecająco

- mówi Henio J.

Henryk J. wręcza jej różę i liścik - to wtedy Teresa dowiaduje się, że to on był tajemniczym autorem porannej niespodzianki.

W oczach Teresy widziałem iskierki takie, że daje mi nadzieję, że możemy być razem.

Teresa docenia jego podejście. Jednocześnie podkreśla, jakiego zachowania u mężczyzn nie toleruje.

Nie lubię, jak mężczyzna mnie oklepuje i obmacuje. On nie jest nachalny.

I dodaje:

Henio bardzo mi się podoba. Silny, męski i romantyczny – czegoż trzeba więcej?

Oglądanie zdjęć z młodości odkrywa prawdę o uczestnikach

Podczas spotkania z Martą Manowską uczestnicy oglądają swoje zdjęcia sprzed lat. Paweł mówi o szczęśliwym dzieciństwie i płacze, wspominając swoje dzieci. Teresa przyznaje, że była zazdrosna o męża, bo "nie mógł się opędzić od pań". Aleksander opowiada o tragedii - śmierci żony i utracie dzieci. Ewa mówi, że kiedyś była mało kobieca. Mike dzieli się bolesną historią - brak miłości w domu. W szczerej rozmowie z Martą Manowską opowiada o ucieczce z domu w wieku 15 lat i życiu spędzonym szukaniu miłości.

Ona poznała jakiegoś młodszego. Poszła.

To odcinek, w którym wszystko się miesza - śmiech, napięcie i historie, które naprawdę bolą. Ale najmocniej wybrzmiewa jedno: nawet po najtrudniejszych doświadczeniach bohaterowie wciąż chcą spróbować jeszcze raz i mają nadzieję, że los się jeszcze do nich uśmiechnie.

Super Express Google News
Bohaterowie „Sanatorium miłości” o życiu po programie i poszukiwaniu miłości
Sonda
Lubisz program "Sanatorium Miłości"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki