Kriokomora i wybuch Ewy w "Sanatorium miłości"
Na początku 5. odcinka "Sanatorium miłości" Ewa, Teresa, Mike i Henryk J. wybrali się na zabieg w kriokomorze. Zamiast relaksu pojawiły się jednak nieporozumienia - szczególnie między Ewą a Mikem.
Majk mnie wkurzył. Ja nie chcę rozmawiać, a on gada. Pokazuję mu cicho, a on dalej gada. (…) Ja chciałam swobodnie oddychać, a ty mnie zmuszasz do rozmowy
- mówiła wyraźnie zdenerwowana.
Nie kryła też rozczarowania po wyjściu z komory:
Majk nie pomógł mi w pokonaniu stresu, wręcz przeciwnie, on dodał mi tego stresu.
Także druga para nie była w pełni zgodna. Tuż przed wejściem Teresa jasno postawiła granice - nie chciała dotyku.
Terenia zaznaczyła przed wejściem: nie dotykamy się
- relacjonował Henryk J.
Teresa nie chce robić nadziei
W tym odcinku wyraźnie widać zmianę u Teresy. Kobieta dystansuje się i nie chce dawać nikomu nadziei.
Obserwuję Heńka, bo do tego, żebym zaufała, to jeszcze jest daleka droga
- przyznaje szczerze.
To sygnał, że jej relacja z Henrykiem J. zaczyna się wyraźnie ochładzać.
Ewa kuracjuszką odcinka. Decyzja, która zabolała Mike’a
Podczas spotkania z Martą Manowską uczestnicy rozmawiają o granicach i emocjach. Pod koniec spotkania gospodyni formatu ogłasza, że kuracjuszką odcinka zostaje Ewa. Jej wybór na randkę zaskakuje wszystkich, gdyż postanawia ona lepiej poznać Henryka J.
Teresa jest na pierwszym miejscu, ale Ewa zaskoczyła, że wybrała mnie na randkę i nie wiem, co to się dalej wydarzy
- mówi zaskoczony senior.
Ewa tłumaczy swoją decyzję:
Przyglądałam się ich relacji i widziałam, że z Tereski strony nie było takiego zaangażowania większego niż jako kolegi.
Najmocniej reaguje Mike:
Wyobrażałem się, że to jakoś pójdzie w fajną stronę, ale poszło w inną. Dla mnie niefajną. Moje serce bije do Ewy. A Ewa jest obojętna.
Basen i rosnąca zazdrość. Ewa gwiazdą turnusu
Na basenie Ewa nie narzeka na brak zainteresowania. Świetnie bawi się z Pawłem i innymi uczestnikami, co nie wszystkim się podoba.
Wiem, że nie ma tutaj faceta, któremu by się ona nie podobała. A do wnętrza to już nawet nie zaglądają
- ocenia Teresa.
W tym samym czasie Henryk J. zaczyna rozumieć swoją sytuację:
Ona już chyba wiedziała, że nie chce być ze mną. Delikatnie zrozumiałem, że nie jestem ja dla niej.
Nowa uczestniczka "Sanatorium miłości"
Do programu dołącza Anna z Sieradza - energiczna, pewna siebie i gotowa na miłość.
Bardzo chciałabym poznać pana. (…) Zawrócę w głowie wszystkim panom. Będą do mnie wzdychać przez najbliższy rok
- zapowiada.
Jej pojawienie się od razu przyciąga uwagę Zbyszka, co spotyka się z chłodnym przyjęciem ze strony innych kobiet. Sama Anna przyznaje, że najpierw przygląda się… rywalkom.
Budowa muru i pierwsze oceny
Uczestnicy dostają zadanie - budowę muru. Kierowniczką zostaje Teresa. Po wykonaniu zadania wszyscy podpisują się na konstrukcji, a Marta Manowska wręcza dyplomy uznania. Teresa najlepiej ocenia Henryka R., a najwięcej zastrzeżeń ma do Anny: nowa kuracjuszka - jej zdaniem - bardziej flirtowała, niż pracowała.
Poruszające wyznanie Zbyszka
W rozmowie z Martą Manowską Zbyszek dzieli się swoją trudną historią.
Cały czas miałem kontakt ze śmiercią (…) Wtedy nastąpiła śmierć mojej żony. (…) Teraz mieliśmy spijać ten miód na emeryturze
- mówi.
Opowiada też o samotności i niewielkim gronie bliskich osób, które ma dziś wokół siebie.
Przeczytaj więcej: Zbigniew z "Sanatorium miłości" o stracie żony. Po 43 latach małżeństwa złożył ważną deklarację
Randka Ewy i Henryka J. w 5. odcinku "Sanatorium miłości"
Wieczorem Ewa i Henryk J. idą na randkę. Jest bukiet kwiatów i szczera rozmowa.
Jesteś przepiękną kobietą. Moje serce bije bardziej w twoją stronę
- wyznaje mężczyzna.
Ewa studzi emocje:
Tak mi trochę niezręcznie, bo nie mogę dopuścić takiej myśli, żebym o tobie myślała i śniła.
Przyznaje też, że powstrzymuje ją jego relacja z Teresą.
Tango, zazdrość i nowe układy
Podczas lekcji tanga emocje znów biorą górę. Okazuje się, że tuż przed zajęciami doszło do spięcia między Zbyszkiem a Bożeną, gdy jego uwaga w poprzednim zadaniu kierowała się ku Annie. Ostatecznie jednak para dochodzi do porozumienia i zostaje wyróżniona przez instruktora - podobnie jak Emilia i Henryk R. W nagrodę idę na podwójną, romantyczną randkę.
Między Emilią a Henrykiem robi się coraz poważniej, choć nie bez warunków.
Mogłabym go wpuścić do swojego serca, ale tylko wtedy, kiedy będę jedyna
- zaznacza Emilia.
Mike załamany. "To już koniec"
Najbardziej emocjonalnie odcinek przeżywa Mike, który nie radzi sobie z odrzuceniem.
Straciłem bezpowrotnie partnerkę swoją. (…) Wszystko zrozumiałem, że to już całkowity koniec
- mówi przygnębiony.
Nie pomaga mu rozmowa z Teresą, która wprost sugeruje, że Ewa i Henryk J. do siebie pasują.
Piąty odcinek "Sanatorium miłości 8" wyraźnie pokazuje, że kończy się etap niewinnych flirtów. Zaczynają się konkretne wybory, pojawia się zazdrość i pierwsze złamane serca. A wejście nowej uczestniczki tylko podkręca atmosferę.