Młynarska zaapelowała do Ministerstwa Zdrowia. Chodzi o tysiące pacjentów
Agata Młynarska od lat angażuje się w tematy związane ze zdrowiem i prawami pacjentów. Dziennikarka niejednokrotnie wykorzystywała swoją popularność, aby zwracać uwagę na problemy, z którymi mierzą się osoby potrzebujące pomocy medycznej. Tym razem postanowiła przyjrzeć się bliżej kolejkom do programów lekowych.
Jej uwagę zwróciły dane zaprezentowane podczas kwietniowego posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia. Wynika z nich, że w niektórych przypadkach czas oczekiwania na rozpoczęcie terapii biologicznej może przekraczać 1000 dni.
Tyle może czekać pacjent na leczenie biologiczne. Brzmi niewiarygodnie? A jednak [...] To prawie trzy lata czekania na terapię, która dla wielu pacjentów może oznaczać zatrzymanie postępu choroby i poprawę jakości życia - napisała w sieci Młynarska.
Zobacz też: Agata Młynarska pochwaliła się hiszpańskim azylem. Willa robi piorunujące wrażenie!
Chorzy czekają prawie trzy lata. Agata Młynarska zaapelowała do rządzących
Ponad 1000 dni oznacza niemal trzy lata oczekiwania. Dziennikarka zwróciła uwagę, że dla osoby zmagającej się z chorobą taki czas może mieć ogromne znaczenie.
To prawie trzy lata czekania na terapię, która dla wielu pacjentów może oznaczać zatrzymanie postępu choroby i poprawę jakości życia - podkreśliła.
Na tym jednak nie kończy się problem. Młynarska zwróciła uwagę także na różnice w dostępie do leczenia w poszczególnych częściach Polski. Jako przykład wskazała program lekowy dotyczący choroby Leśniowskiego-Crohna.
Podczas posiedzenia podkomisji przedstawiono dane, z których wynikało, że w województwie lubelskim maksymalny czas oczekiwania wynosił 28,7 dnia. Jednocześnie w innych województwach minimalny czas oczekiwania był dłuższy. Takie różnice mogą rodzić pytania o równość dostępu do świadczeń. Programy lekowe są przeznaczone dla pacjentów cierpiących na konkretne choroby i umożliwiają im dostęp do terapii, które często są bardzo kosztowne. Obowiązują w nich określone kryteria kwalifikacji, a pacjenci są odpowiednio monitorowani podczas leczenia.
Zobacz też: Agata Młynarska zwróciła się do Karola Nawrockiego. Padły mocne słowa. Dziennikarka wspomniała o jego córce
Młynarska chce, aby dane dotyczące kolejek były bardziej przejrzyste i regularnie aktualizowane. Zwróciła się do Ministerstwa Zdrowia z pytaniami o liczbę osób oczekujących obecnie na leczenie biologiczne. Interesuje ją również to, ilu pacjentów czeka miesiąc, pół roku, rok, a nawet dłużej. Dziennikarka apeluje o publikowanie danych z podziałem na choroby, województwa oraz konkretne ośrodki. Jej zdaniem tylko w ten sposób można dokładnie zobaczyć skalę problemu i różnice w dostępie do terapii.
Nie powinno być tak, że choroba jest ta sama, wskazania medyczne są te same, ale pacjent dostaje terapię szybciej albo później tylko dlatego, że mieszka w innym miejscu Polski [...] Bo za każdą liczbą w kolejce jest człowiek. A choroba nie czeka - podsumowała dziennikarka w mediach społecznościowych.
Zobacz też: Agata Młynarska wycięła sobie powieki! Wszystko przez przepuklinę tłuszczową. Tak teraz wygląda
Zobacz naszą galerię: Agata Młynarska pochwaliła się hiszpańskim azylem. Willa robi piorunujące wrażenie!