Agnieszka Kaczorowska uzewnętrzniła się na temat alienacji ojców. "Wybieram nie mówić źle na tatę moich dzieci"

Agnieszka Kaczorowska w Dzień Ojca opublikowała długi i bardzo osobisty wpis. Aktorka i tancerka poruszyła temat alienacji rodzicielskiej oraz relacji dzieci z ojcami po rozstaniu rodziców. Nawiązała też do własnej sytuacji i jasno napisała, jak chce rozmawiać o ojcu swoich córek.

Agnieszka Kaczorowska opowiedziała o alienacji rodzicielskiej

Tancerka zwróciła uwagę na sytuacje, w których dzieci po rozstaniu rodziców tracą kontakt z ojcem. Jak podkreśliła, nie zawsze dzieje się tak dlatego, że mężczyzna nie chce być obecny w ich życiu. Agnieszka Kaczorowska przyznała, że słyszy historie kobiet, które utrudniają dzieciom spotkania z tatą. Mocno skrytykowała też mówienie źle o drugim rodzicu przy dzieciach.

Słyszę historie, gdzie kobiety zabierają dzieciom czas z ojcem. Obserwuję jak kobiety nadają na ojców swoich dzieci... i to przy nich lub do nich! Kobiety dopuszczają się alienacji rodzicielskiej względem mężczyzn, którzy nie mają grama patologicznych zachowań. (…) Alienacja rodzicielska najczęściej występuje po rozstaniu rodziców. Są rodzice, którzy grają dziećmi, są rodzice, którzy manipulują dziećmi... są rodzice którzy nie widzą więcej ponad czubek własnego nosa. I nie, to nie jest ochrona dzieci. To jest bezmyślność

- napisała Agnieszka Kaczorowska.

Polecamy: Agnieszka Kaczorowska ogłasza "totalne wylogowanie". Mocne słowa po ogłoszeniu sprzedaży domu z Pelą

Kaczorowska krytykuje polskie prawo

W kolejnym fragmencie wpisu Kaczorowska odniosła się do polskiego prawa. Jej zdaniem przepisy nie chronią wystarczająco relacji dziecka z ojcem, a sprawy dotyczące kontaktów potrafią ciągnąć się przez wiele lat.

Niestety, przykro mi to pisać, ale to najczęściej ojcowie tracą kontakt z dziećmi i nie dlatego że nie chcą, ale dlatego że matki robią wszystko, aby tak się stało. Nasze polskie prawo jest tak źle skonstruowane, że utrudnianie kontaktów nie jest karalne, a sprawy w tym temacie potrafią ciągnąć się w sądach latami, a czas leci. Czas, którego ta relacja nigdy nie odzyska.

Aktorka zaznaczyła, że po rozstaniu nie zawsze łatwo zachować spokój i wzajemny szacunek. Mimo to uważa, że dzieci powinny mieć przestrzeń, by budować własną relację z obojgiem rodziców.

Agnieszka Kaczorowska wspomniała o Macieju Peli

Na koniec Kaczorowska napisała, że chce kierować się przede wszystkim dobrem córek. Podkreśliła, że nie zamierza źle mówić o Macieju Peli - ani przy dzieciach, ani w przestrzeni publicznej.

Wiem dobrze, że to bywa trudne. (...) Ja wybieram dobro moich dzieci. Wybieram nie mówić źle na ich tatę, czy przy nich, czy w przestrzeni publicznej. Wybieram dawać im niezmiennie możliwość budowania tej relacji. Wybieram szacunek i wolność z miłości do tych cudownych małych istot

- podsumowała.

Tak Kaczorowska i Pela zachowywali się w sądzie
Sonda
Czy Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz do siebie pasują?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki