Większość imigrantów, którzy przyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych, aby spełnić swój amerykański sen, na miejscu muszą się niestety zderzyć z bolesną rzeczywistością. Jego historia jednak okazała się zupełnie inna. Schwarzenegger, jak wielu z nich, marzył, że w Ameryce uda mu się odmienić swój los, ale chyba nawet on nie sądził, jak daleko zajdzie!
Jego droga do sławy zaczęła się w austriackiej niewielkiej miejscowości Thal. Młody Arnold wiedział co to dyscyplina i wyrzeczenia. Jego rodzice byli bardzo surowi, a w domu nigdy się nie przelewało. Od najmłodszych lat uprawiał sport, głównie pod naciskiem ojca. Przyszły gwiazdor kina akcji uznał jednak, że dzięki niemu uda mu się spełnił własne marzenia, czyli wyjechać do USA i podbić Hollywood. Powtarzał, że kiedyś zostanie największym aktorem.
i
Postawił na kulturystykę, szybko odnosząc pierwsze sukcesy. Ten najważniejszy – tytuł Mr. Universe – przyszedł w 1967 r. Dzięki niemu, mając 21 lat i podstawową znajomość języka angielskiego, w końcu przybył do Stanów.
Już rok później zadebiutował w roli Herkulesa w komedii przygodowej „Herkules w Nowym Jorku”, ale prawdziwy sukces przyszedł dopiero w latach 80. Przełomem okazał się film „Conan Barbarzyńca” i „Conan Niszczyciel”. W tym czasie zagrał też w pierwszym z kultowej serii filmie o „Terminator”. Wkrótce trudno już było wyobrazić sobie film akcji bez jego udziału.
To był przełomowy dla niego czas, lecz, choć rządził już Hollywood, zapragnąć rządzić całą Kalifornią.
i
Otrzymał amerykańskie obywatelstwo, a do tego poślubił Marię Shriver, siostrzenicę prezydenta J.F. Kennedy’ego. Tak zaczęła się jego droga do polityki. Za wzór stawiał sobie Ronalda Reagana, który w końcu także zaczynał jako aktor. W 2003 r. w końcu sięgnął po władzę i przez kolejne 8 lat pełnił funkcję gubernatora Kalifornii.
Dobra passa nie może jednak trwać wiecznie. W 2011 r., kiedy przyznał się do romansu i nieślubnego dziecka, żona Maria zdecydowała się z nim rozwieść, a sam Schwarzenegger odszedł z polityki. 72-latek nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa. Do kin wkrótce trafi kolejna kontynuacja losów Terminatora - „Terminator: Mroczne przeznaczenie”.
Emisja w TV:
Arnold Schwarzenegger. Wszystko jest możliwe!
Czwartek 20.00 Planete+
Terminator
wtorek 0.05 TVP 1