Andrzej Chyra jako Karol Wojtyła, a raczej Jan Paweł II
Andrzej Chyra zagra papieża-Polaka, choć ten wybór może budzić zaskoczenie! Dla wielu widzów Jan Paweł II ma bowiem twarz zupełnie innego gwiazdora - Piotra Adamczyka. To on 21 lat temu dostał rolę Wojtyły i zaledwie jako 33-latek zyskał ogromną popularność dzięki udziałowi w biografii "Karol - człowiek, który został papieżem", a rok później w "Karol - papież, który pozostał człowiekiem".
Zobacz także: Andrzej Chyra chce mieć emeryturę jak ksiądz! Wbił szpilę polskiemu rządowi
Chyra już grał Wojtyłę
Wbrew pozorom, Chyra może się doskonale sprawdzić w roli najwyższego dostojnika i głowy Kościoła katolickiego, bo jest świetnym aktorem i ma niemałe doświadczenie w graniu księży! Mało tego, już raz został Wojtyłą. W 2008 r. pojawił się w spektaklu "Złodziej w sutannie". Przedstawienie skupiało się na tajnej akcji uwolnienia kopii obrazu z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, którą w latach 70. zorganizował jeden z duchownych. Właśnie w tej produkcji można było oglądać Chyrę jako Karola Wojtyłę - jeszcze kardynała, a nie papieża. Rola w "Santo Subito" może więc być uznana za pewnego rodzaju kontynuację... Ale to nie wszystko.
Zobacz także: Andrzej Chyra nie marzy już o żadnej roli? Smutne wyznanie
Do CV gwiazdora można wpisać jeszcze produkcję "W imię...". W 2013 r. aktor pojawił się w filmie Małgorzaty Szumowskiej, gdzie wcielił się w księdza Adama, duchownego pełnego dylematów i z intymnym dramatem na koncie. Za tę kreację został nagrodzony na Festiwalu Filmowym w Gdyni, co jest niemałym wyróżnieniem. Od czasu, gdy Chyra grał duchownego, minęło 13 lat, ale co to dla aktora jego formatu!
Chyra czy Adamczyk - kto będzie lepszym papieżem-Polakiem? To już ocenią sami widzowie. Premiera "Santo Subito" planowana jest na początek 2027 r. W produkcji wystąpią również Cezary Żak, Charlotte Rampling czy Mark Ruffalo.
Zobacz więcej zdjęć. Andrzej Chyra teraz i ponad 20 lat temu!