Andziaks pochwaliła się jedzeniem sushi po porodzie. Jedno zdjęcie i lawina komentarzy

2026-01-15 15:42

Jedno zdjęcie wystarczyło, by rozpętać burzę. Andziaks pokazała się z noworodkiem przy piersi, zajadając sushi. W sieci natychmiast ruszyła gorąca dyskusja. Czy jedzenie surowej ryby i karmienie piersią idą w parze?

Andziaks ledwo wróciła z porodówki, a znów zrobiło się o niej głośno. Tydzień po narodzinach drugiego dziecka influencerka opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie, które wywołało prawdziwą burzę. Na kadrze widać uśmiechniętą Angelikę leżącą na szpitalnym łóżku, karmiącą noworodka… i zajadającą się sushi. Jak się okazało, był to jej pierwszy posiłek po porodzie. Dla jednych - miły, normalny obrazek. Dla innych - kolejny przykład nierealnych standardów, jakie internet narzuca świeżo upieczonym mamom.

Andziaks i jej pierwszy posiłek po porodzie. Fala krytyki

Choć pełnej relacji z porodu fani zapewne dopiero się doczekają, Andziaks stopniowo wraca do aktywności w sieci. Jednym z pierwszych opublikowanych kadrów było właśnie zdjęcie ze szpitalnej sali. Influencerka nie tylko pokazała się niedługo po porodzie, ale też jasno zakomunikowała, że sushi, które trzymała w rękach, było jej pierwszym posiłkiem po urodzeniu dziecka.

To właśnie ten szczegół wywołał największe emocje wśród obserwatorów.

I teraz wszystkie kobiety myślą, że po porodzie powinny być piękne i promienne i powinny zajadać sushi

– napisała jedna z internautek.

Andziaks nie pozostała obojętna i szybko odpowiedziała:

Nie powinny, ale jeżeli tylko chcą, to mogą! Kwestia organizacji i chęci.

Przeczytaj także: Skurcze zaskoczyły ją podczas nagrywania. Ciężarna influencerka nawet na moment nie przerwała relacji. "Pojęczę sobie"

Dyskusja o karmieniu piersią i surowych rybach

Pod postem niemal natychmiast rozpętała się gorąca debata. Część komentujących skupiła się nie tyle na wyglądzie influencerki, co na kwestii zdrowia i bezpieczeństwa.

Surowych ryb się nie je przy karmieniu piersią. Duże ryzyko;

Nie wiem, czy to dobry pomysł po porodzie, zwłaszcza gdy się karmi

– pisali zaniepokojeni internauci.

Jak jednak czytamy na stronie Szpital.ujastek.pl, sushi podczas karmienia piersią nie jest zakazane. Kluczowe znaczenie ma jakość produktów oraz ich pochodzenie.

Historia Andziaks pokazuje, jak jedno zdjęcie może wywołać ogólnopolską dyskusję. Dla części fanów to dowód na to, że każda kobieta po porodzie ma prawo decydować o sobie. Dla innych - przykład presji, jaką media społecznościowe wywierają na młode mamy.

Super Express Google News
Andziaks rozprawia o hejcie w sieci. Wyjawiła nam, jak sobie z nim radzi
Sonda
Jak oceniasz poziom opieki na porodówkach w polskich szpitalach?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki