Anna Popek nie ma wątpliwości: bigos najlepiej smakuje właśnie zimą. Kiedy na dworze mróz, organizm sam domaga się czegoś ciepłego i konkretnego. Poza tym niska temperatura naprawdę pomaga tej potrawie.
Jak przypomina dziennikarka, według starych zasad bigos powinno się przemrozić. Dopiero wtedy nabiera głębokiego smaku i aromatu.
Według wszystkich zaleceń w księgach kulinarnych, bigos, żeby był smaczny, trzeba przemrozić. No więc ja przemroziłam dzisiaj
- mówiła Anna Popek na nagraniu.
Nie przegap: Anna Popek wywołała burzę. Dziennikarka staje w obronie Viki Gabor i masakruje "przestarzałe panny młode po 30"
Garnek balkon i "bigos wygnaniec"
Dziennikarka przyznała, że jej bigos spędził noc na balkonie. Teraz powoli dochodzi do siebie w temperaturze pokojowej, odzyskując aromat i pełnię smaku.
Jak żartobliwie mówi, to był prawdziwy "bigos wygnaniec", który właśnie wrócił do łask i do kuchni.
Co trafia do bigosu Ani Popek?
Przepis nie jest dietetyczny ani minimalistyczny – i właśnie o to chodzi. Ania Popek stawia na składniki, które sama lubi i które kojarzą się z klasycznym, domowym bigosem. W garnku znalazły się:
- kapusta biała i kapusta kiszona,
- suszone grzyby, w tym prawdziwki,
- kiełbasa, wędzony boczek i dwa rodzaje mięsa,
- pieprz i papryka,
- czerwone wino do podlania całości.
Na tym jednak nie koniec. Choć Ania Popek na co dzień pilnuje diety, tym razem pozwoliła sobie na drobne odstępstwo. Do bigosu dorzuciła garść suszonych śliwek węgierek. Jak sama przyznaje, lubi czasem przełamać smak czymś delikatnie słodkim.
Efekt? Intensywny zapach, głęboki smak i danie, które idealnie nadaje się na zimowy wieczór.
Idealne danie na siarczyste mrozy
Dziennikarka nie ukrywa, że bigos przygotowała z myślą o kolacji dla gości. Jest przekonana, że sprawdzi się znakomicie, zwłaszcza że prognozy zapowiadają naprawdę niskie temperatury – nawet do minus 22 stopni.
W opisie nagrania na Instagramie Ania Popek podsumowała sprawę krótko i konkretnie.
Mroźny dzień + domowy bigos = duet idealny! ❄️🍲 Kiedy za oknem mróz, w kuchni ruszamy z tradycją! Nic tak nie rozgrzewa jak zapach domowego bigosu.