Spis treści
Anna Wyszkoni starannie strzeże swojej prywatności, dlatego wiele faktów z jej życia wciąż stanowi tajemnicę dla fanów. Część internautów ze zdziwieniem przyjęła niedawną informację o tym, że piosenkarka w przeszłości stawała już na ślubnym kobiercu. Ten pierwszy formalny związek nie przetrwał jednak próby czasu. Artystka wyznała w wywiadzie dla Eski, że już w trakcie przyjęcia weselnego czuła pomyłkę, a samą decyzję o małżeństwie podjęła wyłącznie pod naciskiem najbliższego otoczenia.
Anna Wyszkoni ma dorosłego syna
Owocem wspomnianego małżeństwa jest dzisiejszy dwudziestoczterolatek, Tobiasz. Chłopak urodził się w grudniu 2001 roku, dokładnie w momencie, gdy kariera wokalistki w zespole Łzy zaczynała nabierać zawrotnego tempa. Godzenie obowiązków zawodowych z macierzyństwem wymagało sporych poświęceń, a nieocenionym wsparciem okazała się wtedy babcia chłopca.
Udało mi się [to połączyć] głównie dzięki pomocy mojej mamy, ona się bardzo zaangażowała. Kiedy wyjeżdżałam, opiekowała się Tobiaszem. To, że jestem zadaniowa, pracowita i nie uchylałam się od obowiązków, było bardzo znaczące. Wracałam z koncertu, nie wiem, o 3:00 nad ranem, mój syn budził się o 7:00, więc nie mogłam dłużej spać, budziłam się razem z nim - mówiła w Esce.
Przez wiele długich lat piosenkarka konsekwentnie unikała poruszania tematu starszej pociechy, spełniając tym samym bezpośrednią prośbę samego Tobiasza. W przestrzeni medialnej znacznie częściej pojawiała się Pola, czyli córka artystki ze związku z Maciejem Durczakiem. Sytuacja zmieniła się dopiero niedawno, gdy syn ostatecznie zezwolił sławnej mamie na snucie opowieści o jego życiu w trakcie spotkań z dziennikarzami. Jak się szybko okazało, potomek gwiazdy również związał swoją przyszłość z rynkiem muzycznym.
Syn Anny Wyszkoni to początkujący DJ. Gwiazda zdradza szczegóły jego kariery
Artystka gościła niedawno w programie Maksa Kluziewicza w ramach cyklu "Gwiazdy przejmują ESKA.pl". Rozmowa dotyczyła nie tylko nadchodzącej trasy koncertowej "ANIAversary" i bieżących planów zawodowych, ale zeszła również na tory czysto prywatne. To właśnie wtedy wyszło na jaw, że dwudziestoczteroletni Tobiasz zajmuje się tworzeniem muzyki i ma już na koncie swoje pierwsze oficjalne występy w roli DJ-a.
Widzę po moim synu, który ma w tej chwili 24 lata i jest początkującym DJ-em, że nie jest łatwo się wkręcić, on też potrzebuje czasu, zaczyna się jakoś ogarniać w tej przestrzeni. Ma za sobą debiut, ale teraz, żeby kontynuować, trzeba jednak powalczyć. Ja mu daję ten czas, bo wiem, że to jest coś, co on kocha, w czym jest naprawdę bardzo dobry, więc pozwalam mu na to, żeby rozwinął się w tej dziedzinie. (...) Mieszka w domu, bardzo pomaga, jest fantastycznym, młodym facetem, z którym uwielbiam po prostu rozmawiać na różne tematy - wyznała w rozmowie z Eską.
Gwiazda z uśmiechem na ustach opowiedziała o niedawnej wymianie zdań z synem, który po latach milczenia wreszcie wyraził zgodę na medialne wzmianki o swojej osobie.
Był bardzo zbuntowany, zabronił mi mówić o nim w wywiadach. Jakiś czas temu rozmawialiśmy w domu i powiedziałam "no wiesz, ty nie chcesz, żebym o tobie mówiła", na co odpowiedział mi "Mamo, ty się zatrzymałaś chyba 5 lat temu. Oczywiście, że chcę. Masz wszędzie mówić, że jestem DJ-em, że to kocham". Otworzyło mu się to, nabrał dystansu do siebie, dojrzał emocjonalnie, z większym dystansem traktuje to, co mówią o mnie i o nim w jego środowisku. To na pewno działa na korzyść. Czuje się pewny siebie sam ze sobą - dodała.