Spis treści
Artur Barciś grał w filmach na długo przed rolą w "Miodowych latach"
Obecnie ciężko wyobrazić sobie polski mały ekran bez udziału Artura Barcisia. Zanim jednak zyskał ogromną popularność za sprawą występów w serialach, skrupulatnie rozwijał swoją karierę na deskach teatru oraz na dużym ekranie.
Absolwent łódzkiej szkoły filmowej z końcówki lat 70., bardzo szybko rozpoczął występy zarówno w teatrze, jak i produkcjach telewizyjnych. Oglądaliśmy go m.in. w słynnym „Znachorze” w reżyserii Jerzego Hoffmana, gdzie odegrał rolę Wasylka. Następnie grał w wielu produkcjach filmowych i telewizyjnych, potrafiąc przyciągnąć wzrok widza nawet w epizodycznych kreacjach.
Wyjątkowy epizod w jego karierze stanowiła współpraca ze słynnym reżyserem Krzysztofem Kieślowskim. Artur Barciś wystąpił w kultowym „Dekalogu” jako milczący, tajemniczy widz, który wciąż fascynuje fanów twórczości polskiego mistrza kina.
Rola Tadeusza Norka w "Miodowych latach" przyniosła mu ogromną sławę
Dla ogromnej rzeszy widzów prawdziwy przełom w karierze aktora nastąpił u schyłku lat 90. Właśnie wtedy Artur Barciś stał się Tadeuszem Norkiem, jednym z głównych bohaterów „Miodowych lat”.
Tadeusz Norek błyskawicznie dołączył do grona najbardziej uwielbianych postaci polskiej telewizji. Nieporadny, serdeczny pracownik warszawskich kanałów, często ściągający na siebie kłopoty, stworzył z Karolem Krawczykiem (w tej roli Cezary Żak) duet, o którym widzowie nie zapominają do dnia dzisiejszego.
Aktor na długo został przypisany do tej postaci. Specyficzna fryzura, mimika twarzy i sposób bycia sprawiły, że jeszcze długo po zdjęciu „Miodowych lat” z anteny wielu widzów wciąż mówi do niego po prostu „Norek”.
Z przyjaznego Norka przeobraził się w bezlitosnego Czerepacha z "Rancza"
Barciś skutecznie uniknął jednak zaszufladkowania. Kolejna ogromna rola telewizyjna całkowicie odbiegała od wizerunku serdecznego bohatera z „Miodowych lat”.
W hicie telewizji polskiej, czyli „Ranczu”, gwiazdor wcielił się w postać Arkadiusza Czerepacha, wyjątkowo cwanego eksperta od zakulisowych gierek. Tym razem, w przeciwieństwie do dobrodusznego Norka, widzom zaserwowano wyrachowanego gracza, który świetnie wiedział, z kim i w co grać, by ugrać swoje na małym wiejskim podwórku.
Co ważne, podobnie jak w przypadku wcześniejszej produkcji, także i tutaj jego partnerem z planu był Cezary Żak. Obaj artyści po raz kolejny wykreowali jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w polskich produkcjach telewizyjnych.
Artur Barciś skończył 70 lat. Tak dzisiaj wygląda słynny aktor
Zestawiając starsze fotografie Artura Barcisia z najnowszymi, widać kolosalną różnicę. Od momentu, w którym po raz pierwszy stanął przed obiektywem, minęło dobrych kilkadziesiąt lat. Zmieniał się nie tylko jego zarost czy fryzura, ale pewien element zawsze był stały: bardzo charakterystyczne rysy twarzy, które z łatwością kojarzą kolejne pokolenia telewidzów.
W dniu 12 sierpnia 2026 roku Artur Barciś obchodzi okrągłe 70. urodziny. Choć ma za sobą ogromne doświadczenie zawodowe, nadal nie zwalnia tempa i bardzo często gości na ekranach telewizorów i kin. Lista jego ról jest na tyle okazała, że nie da się wymienić tylko jednej, z którą kojarzyłaby się cała jego artystyczna droga.
Część osób zawsze będzie w nim widziała Norka, inni będą go kojarzyć z Arkadiuszem Czerepachem, a kolejni zachowają w pamięci jego osiągnięcia w produkcjach filmowych. Jedna rzecz nie ulega jednak wątpliwości – w ciągu tych wszystkich lat Artur Barciś przeszedł olbrzymią metamorfozę, jednak nieustannie jest obecny w życiu polskich widzów.