Bogusław Linda i Lidia Popiel brylują na salonach. Małżeństwo zrobiło wyjątek od reguły

2026-02-26 11:27

Ikona polskiego kina oraz ceniona fotografka tworzą jeden z najbardziej tajemniczych duetów w branży. Bogusław Linda i Lidia Popiel są razem od ponad trzech dekad, udowadniając, że prawdziwe uczucie potrafi przetrwać w blasku fleszy. Para zazwyczaj unika publicznych wystąpień, jednak ostatnio pojawili się razem na ważnej premierze.

Początki ich relacji sięgają szalonych lat 90., gdy Bogusław Linda uchodził za absolutną ikonę męskości w polskiej kinematografii. W tym samym czasie Lidia Popiel budowała swoją markę jako utalentowana modelka oraz fotografka o unikalnym zmyśle estetycznym. Zderzenie tych dwóch wyrazistych charakterów dało początek trwałemu związkowi, który z powodzeniem oparł się medialnemu zgiełkowi.

Recepta na udany związek Bogusława Lindy i Lidii Popiel

Fundamentem ich wieloletniego pożycia jest głębokie zrozumienie dla zawodowych ambicji oraz wzajemny szacunek. Małżonkowie od lat dopingują się w realizacji indywidualnych celów, co pozwala im na ciągły rozwój bez uszczerbku dla ich bliskości. Gwiazdor zaznaczał w wywiadach, że obecność żony oraz jej artystyczna wrażliwość są dla niego nieocenionym wsparciem.

CZYTAJ TEŻ: Hollywoodzki gwiazdor w żałobie. Stracił ukochaną córkę. To kolejna tragedia w życiu aktora

Para poznała się podczas pracy nad filmem „Kroll” z 1991 roku, a owocem ich miłości jest córka. Zakochani nie spieszyli się jednak z formalizowaniem związku, decydując się na ślub dopiero w 2000 roku, co oznacza, że niedawno świętowali srebrne gody. Warto dodać, że ten artystyczny duet wspólnie wychowywał również dwójkę dzieci aktora pochodzących z jego wcześniejszej relacji.

Bogusław Linda i Lidia Popiel na premierze filmu "Pojedynek"

Choć na co dzień stronią od medialnego zgiełku, tym razem postanowili wspólnie zapozować fotoreporterom podczas uroczystej premiery obrazu „Pojedynek” w reżyserii Łukasza Palkowskiego. Mimo upływu lat widać między nimi silną więź, choć Lidia Popiel w jednej z rozmów przyznała, że jej mąż w domowym zaciszu zupełnie nie przypomina filmowych twardzieli. Ich wspólne wyjście było nie lada gratką dla fanów, którzy dość rzadko mają okazję oglądać tę wyjątkową parę na czerwonym dywanie.

"W domu nie jest aktorem. Jest absolutnie wspaniałym człowiekiem i mężem, ale to nie ma nic wspólnego z macho" - mówiła Popiel w rozmowie z "Plejadą". 

Wojciech Smarzowski zawsze kręci komedie romantyczne?! Szok, co nam wyjawił!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki