Rozwód Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiwa-Barona właśnie się dzieje. Ich pierwsza rozprawa rozwodowa odbyła się 25 lutego w jednym z warszawskich sądów i trwała… zaledwie 15 minut! Małżonkowie, którzy jeszcze niedawno pokazywali się razem w mediach społecznościowych jako szczęśliwa rodzina, teraz trzymają się od siebie z daleka. Ich pierwsze podejście do oficjalnego zakończenia małżeństwa było dość nerwowe.
Na korytarzu panowało napięcie. Ochroniarze i policja pilnowali porządku, a fotoreporterzy czekali na choćby jedno słowo od byłych kochanków. Kubicka, wyraźnie zdenerwowana, weszła do gmachu sądu osobno, a Baron przemknął bocznym wejściem w towarzystwie ochrony.
Zobacz także: Zdenerwowana Sandra Kubicka i Baron spotkali się na rozprawie rozwodowej. Trwała tylko 15 minut! Pojawiła się policja
Rozwód Kubickiej i Barona jest w toku. To nie koniec
Zanim jeszcze rozprawa się rozpoczęła, doszło do gorącej wymiany zdań. Muzyk miał mówić do modelki:
Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!
To tylko podkręciło emocje. Byli partnerzy trzymali się z daleka od siebie, unikając kontaktu wzrokowego. Samo posiedzenie sądu było błyskawiczne, wystarczył kwadrans. Ani Sandra, ani Baron nie zostali wezwani na ogłoszenie wyroku, a prawniczka muzyka poinformowała jedynie, że sprawa nadal jest w toku i nie podano jeszcze terminu kolejnej rozprawy.
TUTAJ możecie zobaczyć zdjęcia z sądu!
Drugie podejście do rozwodu
To nie jest pierwsza próba zakończenia ich małżeństwa. Kubicka po raz pierwszy złożyła wniosek o rozwód w grudniu 2024 r., kilka miesięcy po ślubie, który Sandra i Aleksander wzięli w kwietniu 2024 r. Różne wyobrażenia o wspólnym życiu po narodzinach syna Leona doprowadziły do kryzysów, pojednania, a potem ponownego rozstania.
Teraz wszystko wskazuje na to, że ich rozwód może potrwać dłużej, niż ktokolwiek się spodziewał. Kto jeszcze pojawi się na kolejnej rozprawie i czy dojdzie do ostatecznego rozstania, to pytania, na które czekają fani i media.
Zobacz także: Sandra Kubicka szykuje się na rozwód z Baronem! Botoks na czole odbierze jej emocje na sali sądowej?
Sandra po rozprawie. Musiała odreagować
Rozprawa odbiła się na Kubickiej, która po powrocie do domu z sądu, dała fanom znać o swoich planach na ten trudny dzień. Modelka postanowiła skupić się na sobie. W domu czekał na nią bukiet 100 róż ("100 róż, bo teraz na 100 procent"), miękka kanapa, koc i telewizor.
Gwiazda zdradziła, że zamierza nie wychodzić spod ciepłego pledu i obejrzeć dokument o Dodzie! Jej starsza koleżanka też ma za sobą rozwód, a nawet kilka.
Dzisiaj zarezerwowałam sobie dzień dla siebie - podsumowała na InstaStory.
Zobacz także: Sandra Kubicka ZNÓW złożyła pozew o rozwód. Teraz przerwała milczenie: "Jestem na lekach"
Zobacz więcej zdjęć. Sandra Kubicka upiększyła się na rozwód