Katarzyna Zielińska szczerze o roślinnej obsesji. "Mąż się nie gniewa. Zawsze się miejsce znajdzie"

Katarzyna Zielińska potrafi mówić o show-biznesie lekko, ale o roślinach – z prawdziwą czułością. W rozmowie z nami zdradziła, że domowe "zdobycze" nie są powodem do kłótni, bo jej mąż ją kocha i wspiera. A ona? Gdy tylko może, ucieka w zielony świat, który nazywa swoją terapią.

Katarzyna Zielińska od lat pokazuje, że da się być w świetle reflektorów i jednocześnie trzymać się swoich zasad. Kiedy pytamy ją o kolejne roślinne "łupy", nie owija w bawełnę – w jej domu to temat dobrze oswojony. "Mąż się nie gniewa?" – pada pytanie, które zna każdy, kto wraca z nową doniczką. Zielińska odpowiada z uśmiechem: "Nie, on mnie kocha, nie gniewa się". A gdy słyszy o braku miejsca, dorzuca jak manifest: "Zawsze się miejsce znajdzie".

Polecamy: Katarzyna Zielińska pije z kaczorem! Robiła to w środowy wieczór

Kasia Zielińska kocha rośliny

Katarzyna Zielińska przyznaje, że rośliny nie są tylko dekoracją.

To jest takie moje panaceum na ten show-biznes, na to takie wyluzowanie. To taka moja roślinna terapia

- podkreśla. Gdy tempo jest za duże, ona dosłownie wraca do ziemi. Do podlewania, obserwowania, cierpliwości. I chociaż to jej pasja numer jeden, rodzina też jest wciągnięta w ten świat - tylko w swój sposób.

Moje dzieci kochają chyba te rośliny dla mnie

- przyznaje rozczulona. Opowiada też o tym, jak razem lubią zwalniać, obserwować przyrodę, czytać i po prostu być tu i teraz. Pada zdanie, które brzmi jak mała deklaracja: "My jesteśmy chyba taką troszkę rodzinką nie na te czasy". Zielińska nie ukrywa, że świadomie dba o rytuały bez ekranów:

Dumna jestem z tego, że potrafimy zwolnić, potrafimy odstawić te telefony, wziąć książkę… pograć w gry planszowe

Przeczytaj także: Kasia Zielińska stroi się w LUMPEKSIE. Zatrudniła nawet stylistę. Zobaczcie, co sobie wybrała. Zdjęcia paparazzi

Social media bez lukru, ale z granicami

Choć sama przyznaje, że ciągnie ją do spokojniejszego życia, w sieci radzi sobie świetnie. Klucz? Autentyczność.

Moją zasadą jest, żeby pokazywać, jak jest. Raz mam make-up, raz nie mam make-upu

- tłumaczy. Jednocześnie podkreśla, że ma granice i nie pokazuje wszystkiego.

A co z pracą? Zielińska zapowiada, że wiosną zobaczymy ją w serialu, a na horyzoncie jest też nowy projekt, o którym jeszcze nie chce mówić wprost, ale dorzuca coś, co brzmi jak obietnica: czuje, że to będzie rok pełen wyzwań. Więcej w materiale wideo.

Super Express Google News
Katarzyna Zielińska o powrocie do "Kocham Cię, Polsko!" i miłości do roślin
Sonda
Wierzysz w magiczną moc roślin?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki