Pogrzeb Bożeny Dykiel przyciągnął tłumy. Legendarna aktorka, którą widzowie pokochali m.in. za rolę Marii Zięby w serialu "Na Wspólnej", odeszła 12 lutego w wieku 77 lat, zostawiając bliskich, kolegów z planów i rzesze fanów pogrążonych w żałobie. Ostatnie pożegnanie odbyło się 25 lutego w Kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie, a potem na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W smutnej mszy uczestniczyły setki osób - byli tam zarówno najbliżsi, jak i gwiazdy polskiego kina i telewizji, które nie kryły łez i wzruszenia. Pojawili się Joanna Jabłczyńska, Emilia Krakowska, Mirosław Hryniewicz, Anna Popek czy Anna Guzik. Gwiazd było dużo więcej!
Zobacz także: Znani przyjaciele pożegnali Bożenę Dykiel. Polały się łzy nie tylko u Joanny Jabłczyńskiej
Skandal podczas mszy. Wyszły też na jaw okoliczności śmierci gwiazdy
Podczas nabożeństwa doszło do pewnego naruszenia. Dzwoniące telefony komórkowe zagłuszały modlitwy, zmuszając księdza do przerwania kazania i apelowania o wyłączenie urządzeń. Gdy sytuacja powtórzyła się trzykrotnie, żałobnicy się obruszyli. Później jednak kontynuowano mszę bez zakłóceń.
Pierwsza część pogrzebu, która odbyła się w kościele, była pełna wspomnień i wzruszeń. Przy ołtarzu wystawiono urnę z prochami zmarłej, ozdobiono ją kolorowymi kwiatami. Pojawiło się także wiele wieńców od przyjaciół. Rodzina aktorki wystosowała prośbę do uczestników: zamiast kwiatów proszono o wsparcie Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach - organizacji bliskiej sercu Dykiel. Jednak mimo wszystko kościół, a później miejsce spoczynku aktorki zostały zalane pięknymi kwiatami.
Zobacz także: Skandal na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz przerwał kazanie! Musiał apelować do uczestników uroczystości
Wiele pięknych słów - nie tylko na wieńcach
Podczas mszy padło wiele pięknych, ważnych słów o Dykiel. Głos zabrali przedstawiciele środowiska artystycznego, a wiceminister kultury ujawnił szczegóły dotyczące okoliczności śmierci aktorki i wspominał jej ogromny wkład w kulturę. Ksiądz odczytał list od najbliższych, w którym podkreślono, że Bożena Dykiel była nie tylko wybitną aktorką, ale przede wszystkim ukochaną żoną, mamą i babcią - osobą, która swoim uśmiechem potrafiła rozświetlić każdy dzień.
Słowa na wieńcach łamią serce:
"Kochanej Bożence", "Bożenko, zostaniesz w naszych sercach", "Żegnaj kochana Bożenko", "Ukochanej żonie, mamie i babci", "Jesteś w naszych sercach", "Dzideczku, dziękuję ci za 53 lata przyjaźni".
Zobacz także: Tak najbliższa rodzina pożegnała Bożenę Dykiel. Ksiądz przeczytał wzruszający list na pogrzebie
Tak wygląda grób Dykiel
Na cmentarzu stało się jasne, że Dykiel spoczęła niedaleko pochowanego dzień wcześniej Edwarda Linde-Lubaszenki. Na miejscu przez jakiś czas jeszcze nie będzie nagrobka, ale grób aktorki pokrywają wieńce. Zaraz po pochówku zapłonęły też pierwsze znicze.
Zobacz także: Podczas mszy pogrzebowej nagle rozległy się brawa! Tak pożegnano Bożenę Dykiel!
Zobacz więcej zdjęć. Na pogrzebie Edwarda Linde-Lubaszenki nie było urny! W kościele wystawiono bogato zdobioną trumnę