Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw‑Baron 25 lutego 2026 r. stawili się na długo oczekiwanej rozprawie rozwodowej. Wszystko zaczęło się z samego rana i trwało... zaledwie 15 minut! Jak donosi Pudelek, na korytarzu dało się usłyszeć pokrzykiwania, a w sądzie, poza głównymi zainteresowanymi i ich prawnikami, pojawiła się policja. Była też prywatna ochrona.
Co tam się działo? I czy dawni zakochani są już po rozwodzie?
Zobacz także: Sandra Kubicka szykuje się na rozwód z Baronem! Botoks na czole odbierze jej emocje na sali sądowej?
Kubicka i Baron w sądzie. Nie było przyjemnie
Tuż po godzinie ósmej rano korytarz sądu w Warszawie zapełnił się ochroniarzami, policją, dziennikarzami i fotoreporterami. Kubicka i Baron, kiedyś zakochana para, teraz niemal obcy sobie ludzie, weszli do budynku osobno. Baron przemknął bocznym wejściem z prywatną ochroną, a chwilę później zjawiała się modelka. Nie było mowy o przyjaznych gestach, wręcz przeciwnie.
Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą! - miał krzyknąć muzyk do wyraźnie zdenerwowanej modelki.
Ochrona była czujna, podobnie jak funkcjonariusze policji. Rozwodowe emocje okazały się silniejsze, niż przypuszczano. Rozprawa ruszyła o 8:30, a 15 minut później było po wszystkim.
Zobacz także: Sandra Kubicka ma dość! Modelka podjęła radykalną decyzję: "Jest mi bardzo przykro"
Jest wyrok?
Reporter Pudelka przekazał, że rodzice małego Leosia nie zostali wezwani na ogłoszenie wyroku, a prawniczka Barona oświadczyła jedynie, że "sprawa jest wciąż w toku". Sąd nie wyznaczył jeszcze nowego terminu kolejnej rozprawy.
Rozwód Kubickiej i Barona wywołuje spore emocje, bo modelka wniosek o formalne zakończenie małżeństwa składała aż dwukrotnie. Para pobrała się w kwietniu 2024 r., a pierwszy kryzys i zapowiedź rozwodu nastąpiły już po kilku miesiącach. Kubicka pierwszy raz złożyła pozew w grudniu 2024 r., o czym poinformowała fanów w marcu 2025 r. Powodem miały być m.in. odmienne wyobrażenia o wspólnym życiu po narodzinach syna, Leonarda. Choć w połowie 2025 roku doszło do chwilowego pojednania i wycofania pozwu, pod koniec roku media ponownie obiegła informacja o rozstaniu, a w lutym 2026 r. doszło do pierwszej rozprawy.
Wygląda na to, że choć trwała zaledwie 15 minut, to nie będzie najszybszy rozwód w polskim show-biznesie, bo modelkę i muzyka prawdopodobnie czekają kolejne wizyty w sądzie.
Zobacz także: Środek nocy i nagranie, które mówi wszystko. Baron nie wytrzymał!
Zobacz więcej zdjęć. Sandra Kubicka upiększyła się na rozwód