Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Bożena Dykiel nie żyje. Uwielbiana aktorka zmarła w wieku 77 lat. Informację o jej śmierci jako pierwszy przekazał ksiądz Andrzej Luter. Potwierdził ją również portal Filmpolski.pl. Na razie nie jest znana oficjalna przyczyna śmierci Dykiel. Wiadomo jednak, że w przeszłości miała poważne problemy ze zdrowiem.
Aktorka, która zaczęła karierę w latach 70., ostatnio znacznie ograniczyła swoją obecność na ekranie. Od pewnego czasu występowała głównie w serialu "Na Wspólnej", ale przed rokiem i tam przestała się pokazywać. Bożena Dykiel w Marię Ziębę wcielała się przez 22 lat. Scenarzyści wysłali jej postać za granicę. Widzowie coraz częściej pytali o to, czy aktorka pojawi się jeszcze w serialu.
Kilka dni temu informowaliśmy, że Bożena Dykiel nie miała zamiaru wracać na plan. Co więcej, jedna z gwiazd produkcji powiedziała nam, że w kuluarach plotkowano o zamiarze uśmiercenia jej bohaterki. Producenci mieli jednak nadzieję, że uda się aktorkę skusić na zagranie kilku gościnnych scen.
Zobacz również: Czarna seria w "Świecie według Kiepskich". Nie żyje Ryszard Jasiński
Bożena Dykiel zmagała się z poważnymi problemami ze zdrowiem
Gwiazda "Na Wspólnej" zrezygnowała z roli z powodów pogarszającego się stanu zdrowia. Nie jest tajemnicą jak bardzo wymagające potrafi być aktorstwo. Nic więc dziwnego, że Dykiel, która już dawno osiągnęła wiek emerytalny, postanowiła zrobić sobie przerwę i skupić na odpoczynku. Nikt jednak nie sądził, że już nigdy więcej nie zobaczymy jej na ekranie.
Aktorka miała wadę serca, a przed laty musiała przejść operację wstawienia nowej zastawki. Operacja była bardzo poważna i jak wspominała Dykiel, przez kilka godzin "żyła na sztucznym sercu". Z kolei w rozmowie z "Twoim Stylem" szczerze przyznała, że długo ignorowała objawy choroby. Gdy w 2017 roku niespodziewanie zemdlała na planie "Na Wspólnej", nie mogła dalej udawać, że nic się nie dzieje.
Przez lata bagatelizowałam zdrowie. Wiedziałam, że mam wadę serca, ale dalej żyłam jak wariatka [...]. Kręciliśmy w "Na Wspólnej" wątek, jak to Ziębowie przechodzili małżeński kryzys. Sceny były emocjonalne i trudne. Pracowałam cztery dni w tygodniu po 12 godzin. [...] Mój mózg był niedotleniony, bo wadliwa zastawka raz mi się otwierała, raz nie. I któregoś dnia upadłam - wspominała.
Do tego dochodziły również problemy z kręgosłupem oraz depresja. W 2021 roku aktorka zaangażowała się w kampanię "Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję". Przyczyny swoich problemów ze zdrowiem psychicznym Dykiel doszukiwała się m.in. w pracy. Twierdziła, że jej zawód jest wyjątkowo podatny na depresję.
Zobacz również: James Van Der Beek na ostatnich zdjęciach. Na krótko przed śmiercią trafił do hospicjum
Polecany artykuł: