Witold Pyrkosz i jego żona Krystyna znów razem. Gwiazdor zmarł w 2017 r., teraz dołączyła do niego ukochana żona
Witold Pyrkosz odszedł w kwietniu 2017 r., a więc już prawie dekadę temu. Miał 90 lat. Dla jego żony Krystyna to była ogromna tragedia. Pożegnała mężczyznę, u boku którego spędziła ponad 50 lat. Gdy spotkali się po raz pierwszy, ona była nastolatką, a on 36-latkiem po rozwodzie i z dzieckiem. Ich miłości nie wróżono wielu wspólnych lat, ale stało się zupełnie inaczej.
Zakochani pobrali się w 1964 r. i aż do śmierci gwiazdora byli nierozłączni. Doczekali się dwójki wspólnych dzieci, pojawiali się na czerwonym dywanie, wspierali. Dzieliło ich prawie 20 lat, ale ta różnica nigdy nie stanowiła przeszkody. W październiku 2026 r. Krystyna Pyrkosz zmarła, dołączając do ukochanego. Teraz spoczywają w jednym grobie w Górze Kalwarii.
Był 1962 rok, drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, gdy ujrzałem ją w Hotelu Francuskim w Krakowie. Piękna, biust solidna czwórka, długie czarne włosy. Miała 17 lat, ja 36. Nie była sama, przyszła z kolegami. Dosiadłem się do jej stolika. Niedługo miał być sylwester, chciałem ją zaprosić, ale ona już się z kimś umówiła. Ale tak ją potem mordowałem telefonami, że w końcu się zgodziła - wspominał Pyrkosz w rozmowie z "Super Expressem".
Byliśmy na grobie Pyrkoszów. Widok łamie serce
Na początku listopada odwiedziliśmy grób Pyrkoszów. Widok jest niesamowity - na płycie nagrobnej pojawiło się mnóstwo zniczy, niektóre z pełnymi miłości słowami wyrażającymi pamięć. Lampek było tak wiele, że niemal całkowicie zasłoniły piękny pomnik małżonków. Bliscy i fani pozostawili też kwiaty, a nawet figurkę małego aniołka.
Widać, że o Pyrkoszu i jego żonie nikt nie zapomniał, a aktor i jego ukochana nawet po śmierci mogą liczyć na najbliższych oraz wielbicieli. Niżej znajdziecie zdjęcia!
Kochamy. Pamiętamy - widnieje na jednym ze zniczy.
Zobacz więcej zdjęć. Żona Witolda Pyrkosza nie żyje! Zmarła miesiąc przed Wszystkimi Świętymi, spoczęła u boku męża