To w lutym 2024 roku media w całej Polsce podawały informację o zatrzymaniu Piotra M. - w tym czasie gitarzysty legendarnej formacji Kult, oraz dwóch innych osób. W okresie tym cała trójka była podejrzana o udział w procederze, mającym na celu wyłudzanie odszkodowania od polskich firm ubezpieczeniowych. By uzyskać pieniądze, przedstawiano im akty zgonu osób, które rzekomo miały ginąć w wypadkach samochodowych na terenie Stanów Zjednoczonych.
W toku początkowego śledztwa okazało się, że doszło do oszustwa, w wyniku którego miało dojść do wyłudzenia około miliona złotych.Tak Piotr M., jak i Marta H-Z - partnerka muzyka - oraz jej syn, Alex K, zostali oskarżeni o popełnienie, wspólnie i w porozumieniu, oszustwa w mieniu znacznej wartości, usiłowanie oszustwa, podrabianie dokumentów i posługiwanie się nimi jako autentycznymi. Groziło im za to 10 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także: Bóg nawiedził Kazika Staszewskiego w szpitalu na Teneryfie?! Zaskakujące wyznanie muzyka zespołu Kult!
W 2025 roku pojawiły się nowe fakty w całej sprawie. Okazało się wtedy, że proceder nie odbywał się na tak dużą skalę, jak początkowo zakładano, a pieniądze z odszkodowania wyłudzono na podstawie sfałszowanego aktu zgonu partnerki Piotra M., który ta miała nawet wyłudzić. To na jego podstawie cała trójka otrzymała prawie dwa miliony złotych od dwóch firm ubezpieczeniowych.
Kolejne jednak zaczęły coś podejrzewać i odmawiały wypłaty pieniędzy, aż w końcu zgłoszono sprawę służbom - tak doszło do zatrzymania podejrzanych. To wtedy prokurator przekazał, że rola muzyka w całym tym procederze była dużo mniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym został mu postawiony zarzut "umyślnego usiłowania przyjęcia pieniędzy pochodzących z przestępstwa". Wtedy nie było jednak wiadomo, kiedy sprawa trafi na wokandę - okazuje się, że rozprawa już się odbyła.
Zobacz także: Kazik Staszewski w pierwszym wywiadzie po skandalicznym koncercie. Tak muzyk opowiada o problemach zdrowotnych
Jaką karę otrzymał były muzyk Kultu?
Jak informuje portal tvn24.pl, były muzyk Kultu otrzymał wyrok skazujący bez przeprowadzania postępowania dowodowego wobec oskarżonego, na co na wniosek obrony zgodził się sąd. Piotr M. stawił się na rozprawie, na której przyznał się do winy, potwierdzając, iż zdawał sobie sprawę z działań swojej ówczesnej partnerki i z zaangażowania w sprawę jej syna oraz z faktu pozyskiwania pieniędzy z nielegalnych źródeł.
Ostatecznie Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Piotra M. winnego zarzucanych mu czynów. Muzyka skazano na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Gitarzystę zwolniono z kosztów sądowych, jest on zobowiązany do raportowania, jak przebiega jego okres próbny raz na pół roku, uchylone zostały także wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.
Zobacz także: Kazik Staszewski miał przerażający wypadek na spacerze! Efekt: popękane żebra i krew w płucach!