W świecie mody scenicznej Natalia Szroeder od dawna nie stawia na bezpieczne stylizacje. Artystka chętnie sięga po prześwity, koronki i odważne fasony, które jednych zachwycają, a innych wprawiają w osłupienie. Podczas jubileuszu 20-lecia zespołu Zakopower, gdzie na scenie pojawił się także Sebastian Karpiel-Bułecka wraz z jurorami programu "Must Be The Music", wokalistka po raz kolejny udowodniła, że nie zamierza wtapiać się w tło. Jej stylizacja odbiegała od klasycznego koncertowego dress code’u i miała bardziej folkowy vibe.
Zobacz też: Natalia Szroeder mogła darować sobie koronki i przyjść w samej bieliźnie? I tak wszystko było widać
Co ona ma na sobie?! Szroeder wyglądała jak w firance z PRL-u
Choć koronki od kilku sezonów nie schodzą z modowych wybiegów, Szroeder pokazała, że można je interpretować na wiele sposobów. Tym razem zrezygnowała z mrocznej czerni i zmysłowej elegancji, wybierając biel i inspirując się ludowymi strojami. Sukienka o nieregularnym, koronkowym splocie szczelnie przylegała do sylwetki, odsłaniając jedynie beżową bieliznę no i szczupłą sylwetkę.
Kreacja została wykończona półgolfem oraz asymetrycznym dołem z frędzlami, które poruszały się przy każdym kroku, dodając całości scenicznej dynamiki. Jednak prawdziwą sensacją okazały się buty. Białe kozaki na wysokiej szpilce, z charakterystycznie marszczoną cholewką, sięgały niemal do pupy. To właśnie one sprawiły, że stylizacja nabrała drapieżnego charakteru!
W sieci pojawiły się dwa obozy fanów Natalii. Jedni zachwycali się odwagą i spójnością stylu, inni porównywali koronkową sukienkę do firanki lub obrusu. Warto jednak zauważyć, że Szroeder zachowała umiar w pozostałych elementach looku. Włosy upięte w gładki kok oraz makijaż utrzymany w odcieniach nude skutecznie stonowały całość. Podoba wam się w takim wydaniu?
Zobacz też: Ale Miszczak przejechał się po Zapendowskiej! Poszło o jeden program
Zobacz naszą galerię: Co ona ma na sobie?! Szroeder wyglądała jak w firance z PRL-u