Córka Krzysztofa Kowalewskiego poszła w jego ślady. Odcina się od znanego nazwiska? "Mój ojciec to jedno, a ja to drugie"

2026-03-28 5:01

Dzieci gwiazd, szczególnie aktorów, chętnie idą w ślady znanych rodziców. Ostatnio coraz głośniej jest o córce nieodżałowanego Krzysztofa Kowalewskiego. 26-letnia Gabriela w najnowszym wywiadzie wyznała, że nie chce być postrzegana przez pryzmat znanego ojca. Doskonale wie jednak, że nie uniknie porównań. Uda jej się zrobić karierę?

Gabriela Kowalewska poszła w ślady znanych rodziców

Dzieci gwiazd show-biznesu bardzo chętnie idą w ślady sławnych rodziców. W ostatnich latach sporo mów się o tzw. "nepo babies", czyli właśnie dzieciach znanych osób, które rozwijają się w tej samej branży. Nie da się zaprzeczyć, że znaczna część osób związanych ze światem artystycznym pochodzi ze znanych rodzin. Kilka miesięcy temu toczyła się dyskusja wokół zatrudnienia przez Jana Englerta (82 l.) w spektaklu "Hamlet" swojej żony oraz córki Heleny (25 l.). 

Część pociech słynnych artystów przyznaje, że znane nazwisko czy kontakty rodziców pomogły im w rozwoju kariery. Pozostają jednak w mniejszości. Najczęściej pojawia się narracja o ciężarze znanego nazwiska. Pojawiają się też głosy, że talent powinien obronić się sam. Czasami musi upłynąć jednak trochę czasu, by przekonać się kto rzeczywiście odziedziczył po rodzicach nie tylko nazwisko, ale przede wszystkim talent.

Od pewnego czasu coraz śmielsze kroki w aktorstwie stawia Gabriela Kowalewska (26 l.), córka zmarłego w lutym 2021 roku Krzysztofa Kowalewskiego i Agnieszki Suchory (58 l.). Kilka tygodni temu zagrała w spektaklu Teatru Telewizji "Bezimienne dzieło" w reżyserii Jana Englerta. Z kolei na ekranie zadebiutowała w serialu "Pati".

Zobacz również: Marcin Rogacewicz stracił posadę w TVP. Wiadomo, kto go zastąpi w popularnym serialu

Gabriela Kowalewska o porównaniach do ojca. "Mój ojciec to jedno, a ja to drugie"

Gabriela gościła niedawno w "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedziała o karierze oraz porównaniach do ojca. W rozmowie nawiązała do spektaklu Teatru Telewizji oraz komentarzy, które pojawiły się w sieci po jego emisji. Doskonale zdaje sobie sprawę, że na razie rozpoznawalność zawdzięcza cenionemu ojcu.

Moja rozpoznawalność nie polega teraz na tym, że zrobiłam bardzo dużo rzeczy w teatrze czy w telewizji, tylko na tym, że ludzie mnie zawsze łączą z tatą. Z jednej strony jest to bardzo miłe, a z drugiej - jest to ogromne wyzwanie - przyznała młoda aktorka.

Jest wdzięczna za szansę, którą dał jej Jan Englert zatrudniając ją w swoim spektaklu. Zaznaczyła przy tym, że obecnie skupia się na nauce. Odcina się również od dorobku taty. Chce sama zapracować na nazwisko.

Na tym etapie jestem gdzieś zapraszana, bo pokazałam swoją twarz u prof. Jana Englerta. Jest to okazja, ja to rozumiem. Mówi się: "możemy usłyszeć o młodej Kowalewskiej" - tylko że młoda Kowalewska stara się chodzić do szkoły, być dobrą studentką. Natomiast, mój ojciec to jedno, a ja to drugie - dodała z mocą.

Gabriela Kowalewska studiuje obecnie w warszawskiej Akademii Teatralnej, gdzie dostała się za pierwszym razem. Wcześniej studiowała filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. 

Zobacz również: Lepsze traktowanie w szkole aktorskiej? Helena Englert mówi wprost

Super Express Google News
QUIZ. Największe role Krzysztofa Kowalewskiego
Pytanie 1 z 10
Krzysztof Kowalewski debiutował w jednym z najsłynniejszych filmów w historii polskiego kina. Chodzi o...
Dzieciństwo Krzysztofa Kowalewskiego było traumatyczne. Prawdę o rodzicach poznał po latach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki