Dominika Chorosińska, dawniej aktorka, teraz polityczka, zareagowała na śmierć Łukasza Litewki, kolegi po fachu, choć z przeciwnej strony politycznej barykady, i gdy tylko w mediach pojawiły się te koszmarne wieści, napisała na swoim profilu na Facebooku:
Straszna wiadomość. Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł ponad podziałami. Poseł Nowej Lewicy z Sosnowca zginął w czwartek po południu w wypadku drogowym na ulicy Kazimierskiej, między Dąbrową Górniczą a swoim rodzinnym miastem. 36-letni parlamentarzysta jechał rowerem, gdy według ustaleń I oraz Dziennika Zachodniego kierowca samochodu osobowego zasłabł za kierownicą, zjechał na przeciwległy pas i uderzył w rowerzystę. Śmierć była natychmiastowa. (...)
I dodała co nieco o jego pracy - w Radzie Miasta Sosnowca, fundacji, a także działalności charytatywnej i społecznej.
Zostawił po sobie coś, co w polskiej polityce jest rzadkie: realne, policzalne dobro. Psy, które znalazły dom. Dzieci, które doczekały się operacji. Seniorzy, którym ktoś wreszcie pomógł. Rodzinie, bliskim i całej społeczności #TeamLitewka składam wyrazy głębokiego współczucia.
To nie był jedyny wpis Chorosińskiej dotyczący Litewki i jego tragicznej śmierci.
Zobacz także: Nie żyje Łukasz Litewka. Gwiazdy żegnają tragicznie zmarłego posła. "Trudno ubrać w słowa ten ból"
Chorosińska o Litewce. Nie poprzestała na jednym wpisie
Dominika Chorosińska niedługo później opublikowała czarną planszę z napisem:
Nie żyje poseł Łukasz Litewka. Poseł ponad podziałami. Niósł pomoc najmniejszym. Świeć Panie nad jego duszą.
Kolejny wpis polityczki pojawił się po około 2 godzinach i dotyczył wiary zmarłego:
Łukasz Litewka był jedynym posłem Lewicy, który podczas ślubowania w Sejmie X kadencji (listopad 2023 r.) dodał słowa "tak mi dopomóż Bóg", co wyróżniło go na tle klubu.
Godzinę później na facebookowym koncie byłej gwiazdy "M jak miłość" jej obserwatorzy mogli znaleźć kolejny post:
Dziękujemy za całe dobro, które uczyniłeś. Spoczywaj w pokoju.
Jeszcze tego samego dnia dodała też krótkie nagranie i napisała:
Choć staliśmy po dwóch stronach politycznej barykady, zawsze zapamiętam Jego odważne, sejmowe "Tak mi dopomóż Bóg"! Był jedynym z klubu Lewicy, który to uczynił. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie. [*].
To nie koniec!
Zobacz także: Sekcja zwłok posła nie pozostawia wątpliwości. Tak zginął Łukasz Litewka
Wkrótce pojawiły się kolejne wpisy.
Szczerość, normalność… po prostu - podpis został dodany do tiktokowego filmiku, na którym widać posła i małą dziewczynkę, która pytała: "dlaczego pan wybrał mnie?". Można się domyślić, że Litewka pomógł temu potrzebującemu dziecku.
Ostatni post Chorosińskiej znów wspominał o wierze posła, dotknął też tematu bardzo życiowego, ale i mocno politycznego oraz dzielącego społeczeństwo - aborcji. To nie spodobało się internautom.
Łukasz Litewka deklarował się jako osoba wierząca w Boga (w 2023 jako jedyny poseł Lewicy dodał do swojego ślubowania formułę "Tak mi dopomóż Bóg") i przeciwnik prawa do przerywania ciąży bez uzasadnienia przed upływem jej 12 tygodnia (wbrew stanowisku własnej partii). Spoczywaj w Pokoju - napisała posłanka PiS-u.
Internauci komentują. W sieci burza!
Ostatnie słowa Chorosińskiej o Litewce okazały się zupełnie nie do przyjęcia dla wielu internautów czujących żałobę po śmierci polityka, a przede wszystkim społecznika walczącego o zwierzęta, dzieci, chorujących czy potrzebujących.
"Nie rób polityki na grobach zmarłych... Jego sprawa, w co wierzył i co mu to dało", "A nie wystarczyłyby kondolencje, wyrazy współczucia, po co wplatać w to politykę i Boga? Zginął człowiek - młody, dobry, pełen empatii. Ja naprawdę Pani nie rozumiem", "Tylko tyle pani zrozumiała z tego, co robił pan Łukasz?", "Jakie to ma znaczenie - czy był osobą wierzącą, czy nie?", "Dominiko może należy uszanować tragedię, jaka spotkała rodzinę, czasem milczenie wyraża więcej niż słowa" - czytamy w sieci.
Zobacz także: Łukasz Litewka był przeciwko udziałowi Izraela w Eurowizji. Chciał, aby Polska dołączyła do bojkotuZobacz więcej zdjęć. Nie żyje Jacek Janosz. Serialowy aktor miał tylko 54 lata. W sieci pojawił się nekrolog, wiadomo, co z pogrzebem