Jurorki "The Voice Kids" o swoich pierwszych zarobkach. Jedna z nich sprzedawała kremy do stóp!

2026-04-24 12:41

Cleo i Blanka to obecnie wielkie gwiazdy polskiej sceny muzycznej i cenione trenerki w programie "The Voice Kids". Zanim jednak zdobyły popularność, musiały radzić sobie na rynku pracy, wykazując się dużą przedsiębiorczością. Historia pierwszej pracy Blanki jest wyjątkowo zaskakująca!

Cleo i Blanka z The Voice Kids wspominają pierwsze prace

Droga Cleo i Blanki na szczyty list przebojów oraz do trenerskich foteli w programie "The Voice Kids" nie była usłana różami. Gwiazdy polskiej estrady, zanim zdobyły sławę, musiały znaleźć sposób na zarobienie pierwszych własnych pieniędzy. Ich wspomnienia udowadniają, że oprócz talentu artystycznego, obie wokalistki od zawsze miały w sobie żyłkę do interesów.

ZOBACZ TAKŻE: Blanka o zarobkach za "Solo". Czy kupiłaby za to mieszkanie w Warszawie?

Studenckie czasy Cleo: od kelnerowania po sprzedaż akwareli

Dla Cleo czas studiów wiązał się z koniecznością szukania dodatkowych źródeł dochodu. Początki kariery zawodowej wymagały od niej ogromnej kreatywności i ciężkiej pracy. Wokalistka otwarcie przyznaje, że jej sytuacja finansowa w tamtym okresie zmuszała ją do podejmowania różnych wyzwań.

"Mam wykształcenie magistra architekta krajobrazu, więc troszeczkę w tym zawodzie pracowałam. Jeszcze wcześniej, za czasów studiów, pracowałam jako kelnerka w Szkocji" – wspomina trenerka.

Tak trenerki "The Voice Kids" zarabiały swoje pierwsze pieniądze!

Przyszła gwiazda estrady potrafiła jednak przekuć swój talent plastyczny w realny zysk. Jej artystyczne zdolności okazały się bardzo pomocne w łataniu studenckiego budżetu.

"Sama tworzyłam prace plastyczne, które sprzedawałam na studiach. To nie były czasy wesołe finansowo, więc musiałam zadbać o to, żeby mieć jakieś pieniążki. Także malowałam akwarele, malowałam na drewienkach różne rzeczy i sprzedawałam w różnych galeriach" – dodaje wokalistka.

Zaskakujący biznes Blanki z kremami do stóp

Zupełnie inną, niezwykle pomysłową, ale i kontrowersyjną metodę na zarobek znalazła w młodości Blanka. Dzisiejsza trenerka "The Voice Kids" wykazała się ogromnym sprytem, choć jej młodzieńczy pomysł na biznes może dziś budzić mieszane uczucia.

"Starałam się być bardzo przedsiębiorcza od młodego wieku. Namówiłam koleżankę z podwórka na to, że zapakujemy zwykłe kremy - takie do ciała, albo nieraz kremy do stóp - i chodziłyśmy po osiedlach sprzedawać te kremy jako kremy do twarzy" – wspomina ze śmiechem trenerka „The Voice Kids”.

Jak się okazało, ten dość ryzykowny proceder przynosił zaskakująco dobre rezultaty finansowe. Blanka przyznaje, że jej osiedlowy biznes prosperował znakomicie, choć dziś liczy na to, że klienci wykazali się zdrowym rozsądkiem.

"Chodziłyśmy i po prostu kosiłyśmy kasę po każdym podwórku - przysięgam. Wiesz, chcieli się zlitować nad nami i pewnie wyrzucali te kremy. I mam nadzieję, że tak robili, bo to były często kremy do stóp…"

Oczywiście, cała ta "przedsiębiorcza" działalność musiała pozostać w tajemnicy przed rodziną. Młoda Blanka ukrywała swój nietypowy biznes przed mamą.

"Moja mama o tym nie wiedziała oczywiście, bo gdyby wiedziała, by mi na to po prostu nie pozwoliła. Ale słuchajcie, czego się nie robi żeby jakoś zacząć" – śmieje się w wideo Blanka.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki