Spis treści
Dorota Szelągowska największą przegraną afery
Dorota Szelągowska zmaga się z problemami w życiu zawodowym. Po tym jak Joanna Jabłczyńska rozkręciła aferę z powodu braku angażu do filmu "Właśnie, że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później" córka Katarzyny Grocholi stanęła w obronie matki. Nazwała aktorkę "złym człowiekiem", co spotkało się z ogromną krytyką w internecie. Dorota straciła kilkadziesiąt tysięcy fanów. Najwięcej ze wszystkich osób zaangażowanych w skandal. Kryzys wizerunkowy odbija się też na jej pracy. 27 września na antenie TVN ma odbyć się premiera jej programu "Nowa Szelągowska". Problem w tym, że widzowie nie chcą go oglądać. Pod opublikowanym w social mediach TVN zwiastunem pojawiły się głównie komentarze od osób, które zapowiadają bojkot. "Ten uśmiech już zawsze będzie się źle kojarzył. Pewnych rzeczy nie da się odzobaczyć" - czytamy na Facebooku. "Żadnych programów z tą fałszywą babą" - dodała inna internautka. To jednak nie koniec dramatów Szelągowskiej.
ZOBACZ TAKŻE: Agnieszka Żulewska i Danuta Stenka oraz 7-letnia córka Bomby już działają na planie "Właśnie, że tak!". Są zdjęcia!
Niespodziewany koniec przyjaźni z Koroniewską
Problemy Doroty Szelągowskiej nie kończą się na życiu zawodowym. Okazuje się, że prezenterka telewizyjna nie ma już kontaktu z Joanną Koroniewską, która była jedną z najbliższych jej osób. Była gwiazda serialu "M jak miłość" dostawała pytania od fanów w sprawie afery z Dorotą i szybko odcięła się od tematu. "Od wielu miesięcy nie mamy kontaktu" - napisała Koroniewska na Instagramie. Nie ma wątpliwości, że gwiazda TVN nie ma najlepszego czasu.
ZOBACZ TAKŻE: Ewa Kasprzyk NIE ogląda nowej edycji "Tańca z Gwiazdami". "Mam popsuty telewizor"