Ewa Sałacka odeszła nagle. Tak o jej śmierci dowiedziała się córka. "Pamiętam to bardzo dokładnie"

W lipcu minęło dwadzieścia lat od śmierci Ewy Sałackiej. Aktorka zmarła nagle po użądleniu przez pszczołę. Osierociła zaledwie 12-letnią córkę. Matylda pojawiła się w studiu "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedziała m.in. o ostatnich chwilach z matką. "Przez 20 lat cały czas mama jest w naszej pamięci" - wyznała.

Ewa Sałacka zmarła po użądleniu osy

Ewa Sałacka była jedną z najbardziej lubianych aktorek w Polsce. Cieszyła się nie tylko ogromną sympatią widzów, ale również dużym szacunkiem branży filmowej. Była prawdziwą ikoną w latach 80. Piękna i utalentowana szybko zrobiła zawrotną karierę filmową. Na ekranie zadebiutowała w 1979 roku w filmie "Aria dla atlety". Później można ją było zobaczyć w wielu popularnych produkcjach, w tym "07 zgłoś się", "Och, Karol", "Klątwa Doliny Węży", "Pogranicze w ogniu", "Tygrysy Europy", "Zostać miss" czy "Pierwsza miłość".

W 1994 roku poślubiła stomatologa i chirurga szczękowego Witolda Kirsteina. W lipcu tego samego roku na świat przyszła ich córka Matylda. Ewa Sałacka późno została matką. Miała wtedy 36 lat, a jedynaczka stała się jej oczkiem w głowie. Rodzinne szczęście przerwała tragedia.

23 lipca 2006 roku razem z mężem i rodzicami wypoczywała na działce w Arciechowie nad Zalewem Zegrzyńskim. W pewnym momencie sięgnęła po sok, ale nie zauważyła osy, która wpadła do szklanki. Wystraszony owad użądlił aktorkę w usta. Ewa Sałacka była uczulona na jad i doznała wstrząsu anafilaktycznego. 

Zobacz również: Poruszające słowa córki Ewy Sałackiej w rocznicę śmierci mamy. "Uparcie Cię z nami nie ma"

Córka Ewy Sałackiej wspomina ich ostatnie chwile

Witold Kirstein próbował reanimować żonę, ale bez rezultatu. Po drodze do szpitala zauważył karetkę. Niestety, aktorce nie pomogły nawet odpowiednie leki. Ewa Sałacka zmarła w drodze do szpitala. Miała 49 lat. Odeszła kilka dni przed dwunastymi urodzinami swojej córki. Od tragedii minęło w tym roku dwadzieścia lat. Bliscy aktorki pamiętają o niej nie tylko w rocznicę.

Matylda Kirstein gościła w "Dzień Dobry TVN", gdzie razem z przyjaciółkami mamy, Małgorzatą Potocką i Dorotą Stalińską, wspominały zmarłą aktorkę. Córka Sałackiej ma dziś 32 lata i sama jest matką. W śniadaniówce TVN-u wspominała m.in. ostatnie spotkanie z mamą. Przebywała wtedy na wakacyjnym obozie na Mazurach. Tydzień przed śmiercią Ewa Sałacka wraz z mężem odwiedzili córkę.

Zabrali mnie tam na jedną noc, bo się po prostu bardzo stęsknili. Dzisiaj jestem bardzo wdzięczna za to, że to się tak potoczyło, bo to był tak naprawdę nasz ostatni taki wspólny weekend. I z mamą pływałam na rowerze wodnym.

Mama nie mogła wejść na ten rower wodny, więc miałyśmy dużo śmiechu, dużo jakichś rozmów i na koniec odwiozła mnie na ten obóz, a wszystkie dzieci tak patrzyły trochę z zazdrością, że ja pojechałam z rodzicami i mama mówi tak: nie pożegnasz się nawet? I wtedy wróciłam, przytuliłam ją i to był ostatni raz, kiedy się widziałyśmy - wspominała Matylda.

Córka Sałackiej o jej śmierci dowiedziała się dzień później. W jednym z wywiadów wyznała, że tragiczną wiadomość otrzymała zanim na miejsce dojechali jej ojciec z bratem. Do tego czasu opiekunowie z obozu otoczyli ją wsparciem.

Prawda jest taka, że ja się dowiedziałam o śmierci mojej mamy na następny dzień. Nie dowiedziałam się tego 23, tylko 24 lipca. I właściwie te dni i wszystko, co się działo później pamiętam bardzo dokładnie - powiedziała w "Dzień Dobry TVN".

Nastolatka ogromnie przeżyła śmierć mamy. Oparciem była dla niej babcia, reżyserka Barbara Sałacka. To właśnie na jej cześć nazwała córeczkę.

Zobacz również: Skandal zniszczył karierę legendy PRL-u. Jej wnukami są znani aktorzy

Super Express Google News
QUIZ. Niezapomniani. Co pamiętasz o legendarnym Jacku Chmielniku?
Pytanie 1 z 10
Jaki teleturniej prowadził Chmielnik w latach 2000–2004?
TŁUMY NA POGRZEBIE ŁUKASZA LITEWKI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki