Ewa Wiśniewska samotnie zajada rybkę nad morzem
Jak to niektórzy mówią: inteligentny człowiek nie nudzi się we własnym towarzystwie. Tę zasadę najwidoczniej doskonale zna i stosuje Ewa Wiśniewska. Aktorka nie ma bowiem żadnych obiekcji przed samotnym wyjściem na miasto. Ostatnio została zauważona na tarasie jednej z restauracji w Trójmieście, gdzie postanowiła spędzić kilka spokojnych chwil z dala od zgiełku i codziennych obowiązków. Gwiazda pojawiła się w lokalu w swobodnym wydaniu. Miała na sobie okulary przeciwsłoneczne, a na ramiona niedbale narzuciła sweter. Wyglądało na to, że nigdzie się nie spieszy i zamierza po prostu nacieszyć się chwilą dla siebie. Aktorka usiadła przy stoliku na tarasie i zamówiła obiad. Skoro wybrała się nad Bałtyk, trudno byłoby odmówić sobie jednej z największych kulinarnych atrakcji polskiego wybrzeża. Na stole pojawiła się więc smażona ryba, a tradycyjny nadmorski zestaw uzupełnił kufel zimnego piwa!
ZOBACZ TAKŻE: Mąż Bożeny Dykiel popija w barze, do którego chodził z żoną. Razem z przyjaciółmi uczcił jej pamięć
Samotny spacer gwiazdy
Po zjedzeniu obiadu Ewa Wiśniewska nie od razu opuściła restaurację. Jeszcze przez kilka minut delektowała się spokojną atmosferą miejsca. W pewnym momencie wyciągnęła papierosa i zapaliła go, nie przejmując się tym, że wokół niej znajdowali się inni goście restauracji. Wyglądała na całkowicie odprężoną i wyraźnie cieszyła się niespiesznym popołudniem. Po krótkim relaksie aktorka zdecydowała się ruszyć dalej. Opuściła lokal i wybrała się na spacer ulicami miasta. Pokazała, że brak towarzystwa wcale nie musi oznaczać zamknięcia w czterech ścianach.