Filip Chajzer wspomina tragiczną śmierć 9-letniego syna. Wydarzyło się coś niezwykłego

2026-04-06 5:24

Filip Chajzer w 2015 r. przeżył największy dramat każdego rodzica - stracił ukochane dziecko. Jego syn zginął w tragicznym wypadku samochodowym. Miał zaledwie 9 lat. Teraz w jednym z wywiadów dziennikarz wrócił wspomnieniami do dramatycznych chwil. Okazuje się, że po śmierci dziecka wydarzyło się coś niezwykłego.

Super Express Google News

Blisko 11 lat temu Chajzer stracił jedyne dziecko

16 lipca 2015 roku to był ten dzień, który na zawsze zmienił życie Filipa Chajzera. Rozegrał się wtedy dramat, o którym mówiła cała Polska. 9-letni Maksymilian, ukochany syn prezentera, zginął w tragicznym wypadku samochodowym. Chłopiec podróżował z dziadkiem (ojcem swojej mamy, nie Zygmuntem Chajzerem), gdy ich auto nagle zjechało z drogi i uderzyło w ciężarówkę stojącą na poboczu. Maks nie miał żadnych szans. Zginął na miejscu.

Dla Chajzera to był koniec świata. Gdy dowiedział się o wypadku, natychmiast wrócił z USA do Polski. Towarzyszyły mu rozpacz, bezsilność i niewyobrażalny ból. Jak sam później przyznał, strata dziecka to coś, czego nie da się wytłumaczyć ani zaakceptować. Teraz w swoim podcaście wyznał, że po śmierci syna wydarzyło się coś niezwykłego, wręcz nie do pojęcia.

Zobacz także: Filip Chajzer stracił syna. Wypadek wszystko zmienił

Syn Chajzera zginął, na koszulkach pojawiły się dziwne plamy

Do tej rozmowy zbierałem się od kilku lat. Od kilku miesięcy próbowałem umówić się z Robertem Bernatowiczem. Po to, żeby zrozumieć to, czego wytłumaczyć sobie nie umiałem. Najpierw chciałem spotkać się prywatnie. Potem do podcastu, który ruszył, bo pomyślałem sobie, że ta rozmowa w wydaniu publicznym może dać nadzieję innym ludziom po stracie - napisał Filip na swoim facebookowym profilu.

Z czasem wyszło na jaw, jak ogromną cenę Chajzer zapłacił za tragedię. Dziennikarz zmagał się z ciężką depresją, a jego życie zawisło na włosku, dwukrotnie próbował je sobie odebrać. Ból po stracie syna nie minął do dziś. Filip radzi sobie z żałobą i traumą, opowiadając o dziecku. W podcaście z Robertem Bernatowiczem przytoczył zaskakującą historię. 

Kiedy ja straciłem moje dziecko, mojego syna, to było w 2015 roku, kiedy to się wydarzyło, ja byłem w Miami. Do wypadku samochodowego doszło w Warszawie, pod Warszawą. Krzyk, rozpacz, karetka przyjechała. W Miami zaraz potem przeszła taka straszna burza. Ja nie byłem w stanie nic zorganizować, moi rodzice organizowali bilety. W jednej z walizek był prezent, który kupiłem mojemu synowi. On miał wtedy 9 lat i marzył o określonej koszulce (...). Ona była szczelnie spakowana w walizce. Kiedy przyleciałem do Warszawy, rozpakowywałem tę torbę - w tej rozpaczy, w tych łzach. Cała torba była w środku dokładnie taka, jak ją spakowałem. Wszystkie rzeczy były na swoim miejscu - czyste. I doszedłem do tej zafoliowanej torebki na prezent dla mojego dziecka. I wyobraź sobie, że te koszulki dla niego były całe w plamach. Czarne plamy. Ja mam te koszulki do dzisiaj - opowiedział Chajzer.

"Są historie, przy których człowiek po prostu milknie", "Filip przeszedł najgorsze, co w życiu może spotkać rodzica, bardzo mu współczuję", "Wiele przeszedłeś, to piękne, że dziś dajesz ludziom uśmiech i nadzieję" - komentowali internauci.

Zobacz także: Wstrząsające wyznanie Filipa Chajzera. Dwa razy chciał się zabić. To, co przeżył po tragicznej śmierci syna, wyciska łzy

Potrzebujesz pomocy? Nie jesteś sam! Jeżeli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:

  • 800 70 2222 - CAŁODOBOWY - Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
  • 800 12 12 12 - CAŁODOBOWY - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
  • 116 111 - CAŁODOBOWY - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 116 123 - CAŁODOBOWY - Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
  • 112 - CAŁODOBOWY - Numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia

Zobacz więcej zdjęć. Honorata Skarbek cierpi przez chore jelita. Wydała 100 tys. zł na leczenie! I nie jest lepiej  

Zygmunt Chajzer i Robert Motyka zdradzają szczegóły "Idź na całość". Będzie się działo!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki