Gwiazda "Rodu smoka" znika z sieci. Aktorka ma dość okrutnego hejtu widzów

2026-05-04 22:07

Premiera trzeciego sezonu "Rodu smoka" zbliża się wielkimi krokami, a gwiazdy produkcji HBO muszą przygotować się na kolejne starcie z toksyczną społecznością. Od dłuższego czasu sympatycy twórczości George'a R. R. Martina przekraczają wszelkie granice, kierując w stronę aktorów niezwykle agresywne komentarze. Olivia Cooke, wcielająca się w rolę Alicent Hightower, podjęła radykalną decyzję, aby oszczędzić sobie psychicznego ciężaru i całkowicie odciąć się od internetowych nienawistników.

Ród smoka: Olivia Cooke ma dość ataków i brutalnego hejtu

i

Autor: Shutterstock

Negatywne zachowania miłośników fantastyki przybierają na sile, co mocno odbija się na kondycji psychicznej obsady "Rodu smoka". Kiedy stacja emitowała drugą serię, odtwórca roli sera Cristona Cole'a, Fabien Frankel, padł ofiarą tak potężnego linczu, że musiał zablokować sekcję komentarzy na swoim profilu na Instagramie. Zbliżone rozwiązanie wybrał zapobiegawczo Finn Bennett grający Aeriona Targaryena, szykując się na debiut serialu "Rycerz Siedmiu Królestw". W przypadku Olivii Cooke, ekranowej Alicent Hightower, środki ostrożności okazały się jednak zdecydowanie bardziej drastyczne.

Jak dobrze znasz seriale HBO? QUIZ dla prawdziwych fanów!
Pytanie 1 z 7
"Gra o tron": który z tych bohaterów nigdy nie był Królem Północy?
Gra o tron

Ród smoka: Olivia Cooke ma dość ataków i brutalnego hejtu

Królowa Alicent budzi wśród widzów skrajnie negatywne emocje, a spora grupa dorosłych odbiorców traci zdolność oddzielania telewizyjnej iluzji od prawdziwego życia. Zamiast krytykować zachowanie postaci, atakują gwiazdy, które po prostu realizują scenariusz. Odtwórczyni tej roli nie ma zamiaru tolerować bezpodstawnych obelg i na przeszło trzydzieści dni przed debiutem nowych odcinków "Rodu smoka" całkowicie zlikwidowała swój profil w mediach społecznościowych.

PRZECZYTAJ TEŻ: Sebastian Fabijański mówi o swojej wrażliwości. Chłopaki też płaczą?

Obecna sytuacja pokazuje smutną rzeczywistość, gdzie artyści są zmuszani do wycofywania się z internetu ze względu na groźby i wirtualny lincz. Warto wyraźnie oddzielić uzasadnione narzekania od zwykłej agresji, z którą mamy tutaj do czynienia. 

Premiera trzeciego sezonu "Rodu smoka" już w czerwcu na HBO Max

Zostawiając za sobą kontrowersje, kolejna odsłona telewizyjnego przeboju HBO Max zadebiutuje na ekranach już za miesiąc, a dokładniej 22 czerwca. Twórcy zapowiadają, że konflikt między frakcjami Czarnych i Zielonych wejdzie w decydującą fazę, a widzowie od razu zobaczą monumentalną bitwę w Gardzieli, czyli największą potyczkę morską w historii Westeros. Scenarzyści obiecują ogromną liczbę ofiar oraz gwarantują, że każdy epizod dostarczy przynajmniej jeden niezwykle mocny i niespodziewany zwrot akcji.

Na ekranie ponownie zobaczymy najważniejsze gwiazdy produkcji, wśród których znaleźli się Emma D'Arcy grająca Rhaenyrę Targaryen, Matt Smith w roli Daemona oraz Tom Glynn-Carney jako Aegon II Targaryen. Obsadę uzupełniają oczywiście Olivia Cooke jako Alicent Hightower oraz Ewan Mitchell, który wciela się w księcia Aemonda Targaryena. Obok nich pojawią się również Steve Toussaint, Rhys Ifans, Fabien Frankel, Sonoya Mizuno i Harry Collett, odgrywający kluczowe dla fabuły postacie z otoczenia walczących rodów.

PRZECZYTAJ TEŻ: Wokalista Aerosmith był oskarżany o niewłaściwe zachowanie wobec nieletniej. Sąd wydał decyzję

"Półbrat" - rozmawiamy z gwiazdami nowego serialu twórcy "Reniferka" | Wywiady ESKA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki