Nagła śmierć 41-letniego aktora i sportowca
Nie żyje Jakub Łoza - aktor, kulturysta i trener, który jeszcze niedawno walczył o zdrowie i dzielił się poruszającymi słowami z fanami. Miał zaledwie 41 lat. Jego nagłe odejście wstrząsnęło nie tylko najbliższymi, ale też fanami i agentką. Dramat rozegrał się w nocy z 2 na 3 maja. Rodzina przekazała, że Łoza zmarł około godziny 3:00 nad ranem i poprosiła o uszanowanie żałoby.
Z ogromnym smutkiem informujemy, że Jakub odszedł dnia 3 maja o godzinie 3:00 nad ranem. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, obecność i każde dobre słowo w tym trudnym czasie. Informacje dotyczące ceremonii pogrzebowej zostaną podane w najbliższym czasie na tej stronie. Z wyrazami szacunku Rodzina Jakuba - czytamy na facebookowym profilu Łozy.
Choć oficjalna przyczyna śmierci nie została ujawniona, coraz więcej mówi się o jego chorobie. Wiadomo, że Jakub Łoza od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi i był w trakcie leczenia.
Zobacz także: Wyjątkowo skromny pogrzeb Aleksandry Zawieruszanki. Piękna urna, a obok? Zaskakujące zdjęcie!
Jakub Łoza 2 tygodnie przed śmiercią wspomniał o leczeniu
Najbardziej porusza ostatni wpis Łozy. Zaledwie dwa tygodnie przed śmiercią napisał o swojej walce i niezwykłym spokoju, jaki odnalazł mimo cierpienia. Przyznał, że przechodzi "realny etap leczenia" i zawierzył swoje życie Bogu. Te słowa dziś brzmią jak pożegnanie:
Dziś jestem w trakcie leczenia. To realny etap, przez który przechodzę. I nigdy nie pytałem: "dlaczego ja?". Zawsze mówiłem: Jezu, ufam Tobie. Jeśli taka jest droga, przyjmuję ją. I wiesz co? Nigdy nie byłem spokojniejszy niż teraz. Dzisiaj wiem jedno. Albo ufasz… albo próbujesz wszystko kontrolować i się gubisz. Nie da się jednego i drugiego. Jestem gotowy na każdą drogę. Nie dlatego, że się poddaję. Tylko dlatego, że ufam.
Zobacz także: Już po pogrzebie Wojciecha Morawskiego. Został wspaniale pożegnany. Trumna, wieńce i zaskakujące zdjęcie!
Bliscy i znajomi są wstrząśnięci. Jak relacjonują osoby z jego otoczenia, nic nie wskazywało, że tragedia nadejdzie tak szybko. Jeszcze niedawno Jakub był aktywny, pełen energii i planów. Ewa Rączy z agencji Skene tak zareagowała na smutne wieści o śmieci podopiecznego przekazane jej przez Fakt:
Śmierć Jakuba Łozy jest dla mnie absolutnym szokiem, wiadomością, która spadła jak grom z jasnego nieba. Jeszcze niedawno widywaliśmy się przy okazji pracy. Był aktywny, świetnie wyglądał, sprawiał wrażenie człowieka w pełni sił. Nic nie zapowiadało tragedii. Nie miałam żadnych informacji ani od niego, ani od jego bliskich, że zmaga się z jakimikolwiek problemami zdrowotnymi. Miał jasno wytyczony kierunek, był pracowity, zdyscyplinowany i bardzo konsekwentny. Z otwartością przyjmował sugestie, potrafił się zmieniać i rozwijać (...). Radził sobie świetnie przed kamerą, miał naturalność i lekkość w kontakcie z ludźmi. Był człowiekiem młodym, pełnym energii, zaangażowanym i uzdolnionym, a przy tym serdecznym i ciepłym.
Co z pogrzebem?
Wiadomo już, kiedy odbędzie się ostatnie pożegnanie. Pogrzeb Jakuba Łozy zaplanowano na 7 maja w Rzeszowie. Łoza spocznie na cmentarzu Wilkowyja.
Zobacz także: Nie żyje Klaudia Zakrzewska. Influencerka zmarła po tym, jak została przejechana autem pod klubem nocnym w Londynie
Zobacz więcej zdjęć. Aleksandra Zawieruszanka została pochowana. Skromny pogrzeb i ostatnie pożegnanie gwiazdy PRL-u